Z legend dawnego Egiptu

Patrzcie, jak marne są ludzkie nadzieje wobec porządku świata; patrzcie, jak marne są wobec wyroków, które ognistemi znakami wypisał na niebie Przedwieczny!… Stuletni Ramzes, potężny władca Egiptu, dogorywał. Na pierś mocarza, przed którego głosem pół wieku drżały miljony, padła dusząca… Czytaj dalej →

Literaci

Tacy bowiem i owacy patrzali na mnie, stojąc naprzeciw.Jedni w gniewie i złośliwości, inni śmiejąc się, a drudzy płacząc… Ale nie widzieli, że na piersiach moich wężowie siedzą,a i serce gorzkością jest napełnione…. W owej epoce, kiedy ludzie poznali się… Czytaj dalej →

Przypowieść o gospodarzu Ignacu

Czego się to tak IgnacyW łeb pięściami bije!…Nie dziwta się, ma on chudziakWielką turbacyję!…Nie wie, kogo z wozem posłaćDo boru po łaty;Nie wie, kogo ma zostawićDo patrzenia chaty…Pośle Wojtka?… to mu w drodzeZamrze gdzie szkapina…Pośle żonę?… to się nanicZmacha kobiecina!…I… Czytaj dalej →

Z życia poety

Przetoż mi żywot o mierzi:bo mi się nie podoba żadna rzecz,która się dzieje pod słońcem;albowiem wszystkie są marnością i utrapieniem ducha. Przypuśćmy, czytelniku, że jesteś gimnazjalistą, który dzięki zbiegowi nieprzewidzianych okoliczności, przeszedł z klasy drugiej do trzeciej. Przypuśćmy, że akcja… Czytaj dalej →

Daj kwiatek

Na ulicach miasta Ongrodu ludno i gwarno. Jadą tam, idą, śpieszą, rozmawiają, śmieją się, hałasują na sposób różny. Środkiem ulic suną z łoskotem powozy; bokami, na chodnikach ważkich, tłumnie wymijają się piesi przechodnie, z których każdemu pilno do kogoś, kędyś,… Czytaj dalej →

Marta

Wstęp Życie kobiety to wiecznie gorejący płomień miłości — powiadają jedni. Życie kobiety to zaparcie się — twierdzą inni. Życie kobiety to macierzyństwo — wołają tamci. Życie kobiety to igraszka — żartują inni jeszcze. Cnota kobiety to ślepa wiara —… Czytaj dalej →

Pani Dudkowa – Wspomnienie Elizy Orzeszkowej

Obojętnego na niedolę zwierząt I ludzka niedola nie wzruszy. Miejcie litość nad ptaszkami, gniazdek im nie psujcie, Że tak pięknie nam śpiewają, Bogu podziękujcie! Opowiem zdarzenie prawdziwe. Nic nie dodam, nic nie ujmę; opowiem tak, jak było. Historyjka nieduża i,… Czytaj dalej →

Silny Samson

Jeżeli kiedykolwiek zechcesz, czytelniku, znaleść w mowie ludzkiej jednoznacznik wyrazu: „żyd”, weź dykcyonarz historyczny, szukaj pod literą k, a gdy znajdziesz imię: „Krezus”, podkreśl je i pamiętaj, albowiem posiędziesz już wiedzę, której żądałeś. Żyd i Krezus, to zupełnie wszystko jedno.… Czytaj dalej →

Nad Niemnem – Tom I – Rozdział II

W korczyńskim dworze na rozległym trawniku dziedzińca rosły wysokie i grube jawory otoczone niższą od nich gęstwiną koralowych bzów, akacji, buldeneżów i jeszcze niższą jaśminów, spirei i krzaczastych róż. Dokoła starych, kiedyś kosztownych sztachet topole, kasztany i lipy ścianą gęstej… Czytaj dalej →

Argonauci – Tom I – Rozdział II

Bo Malwina Darwidowa była jedną z tych kobiet, dla których starość przychodzi bardzo późno, i których piękność, w każdej porze życia inna, nie opuszcza nigdy. Tę ostatnią zawdzięczała mniej rysom twarzy, niż niezmiernemu wdziękowi poruszeń, uśmiechu, spojrzenia, mowy. Miała jeszcze… Czytaj dalej →