Zachowaj słowo…

Zachowaj słowo cierpliwości moje:Jam ten, co wilki i jastrzębie poję,A patrzę, jako rwą jagnięta w dwoje. Ten, co ujmuje ginącym od głodu,A mnoży skarby możnego od rodu,I przeciw słabym umacnia mur grodu. Ten, co niziny zatapia wylewem,Co płód niedoszły powala… Czytaj dalej

Ślepa wiara

…Ślepa wiara — to samo co ślepe wątpienie,Widzących sługChce słońca Bóg!A świat, to wieczne światła objawienie.

Andromeda

Bo tamże Andromeda blisko nieszczęśliwa,Której światłość w pozny czas nocny niewątpliwaTaką ma świetną głowę, tak znaczne ramionaI nogi, sama jasnym płaszczem ogarniona.Ale przedsię i w niebie jest w swej dawnej męce,Bo i tam ma do skały przykowane ręce.

Do Franciszka

Ani Ulisses, ani Jazon młody, Choć o nich siła starzy nabajali, Tak wiele ziemie snać nie objechali, Jako ty, który od Tybrowej wody Szedłeś, Franciszku, przez rózne narody, Aż tam, gdzie nigdy lata nie uznali I ogniów palić ludzie nie… Czytaj dalej

Do Petryła

Dawnoć nie stoi owa rzecz, Petryło, A przedsięć igrać z niewiastami miło. Wyjadłeś wszytki recepty z apteki Dla tej ociętej i niestałej deki. Wielka część ludzi nie będzie wierzyła, Że co nie stojąc – przedsię stoi siła.

Do Zofijej

Nie tyś to, o Zofija, nie ty na mą wiarę, Której ja przed siedmią lat pomnię w sercu miarę! Ono była nadobna, ono wdzięczna była; A wszytko jej przystało, cokolwiek czyniła. Jej żart każdy był trefny, a gdy co kazała,… Czytaj dalej

Do gościa (Księgi Wtóre)

Bądź ptaka, bądź zająca szukasz po tym boru, Gościu, słuchaj mej rady, stąp mało do dworu; Pewniejsza tu źwierzyna, gdzie pełne piwnice Albo gdzie pszczoły noszą miód za okiennice.

Do snu

Śnie, który uczysz umierać człowieka I ukazujesz smak przyszłego wieka, Uspi na chwilę to śmiertelne ciało, A dusza sobie niech pobuja mało! Chce li, gdzie jasny dzień wychodzi z morza, Chce li, gdzie wieczór gaśnie pozna zorza Albo gdzie śniegi… Czytaj dalej

Epitafium Dziecięciu II

Byłem ojcem niedawno, dziś nie mam nikogo, Co by mię tak zwał, takem w dzieci zniszczał srogo. Wszytki mi śmierć pożarła; jedno śmierć połknęło, Haftkę lichą połknąwszy, tak swój koniec wzięło.