Na górze Ventoux

Po zrąb błękitów świat tu ogarniam dokołaI zamykam tak w oku, jako się zamykaZ ciszą i z wonią mirry celę pustelnika,Przez którą białe skrzydło powiało anioła. Nade mną skalnych szczytów mgłą zawite czoła,Po jarach huczy wichrów echowa muzyka…To srebrne harfy… Czytaj dalej →

Nad Ticino

Lombardii pola mi się pokazały We mgłach szerokich, kryjących błękity: Koń Barbarossy cwałował w nich biały. Przed nim szlak mleczny, perłami wybity, Za nim się grzywy tumanem rozwiały, Nad nim szumiące w polotach — piór kity. Pędził, do starych bojów… Czytaj dalej →

Obielił nam…

Obielił nam nasze chatyNowy dzionek złoty.Widniej, widniej teraz ludziom,Co w niej do roboty: Do roboty — grodzić płoty,Okopywać rowy,Strzedz na siłę, co nam miłe,Na ten roczek nowy! Do roboty — lepić ściany,Gdzie się która pada,Boć ta chata stoi lata,Jeszcze od… Czytaj dalej →

Pieśń pracy

Na dział! Na dział!Na ornej ziemi dział!Tam widźmy pług słonecznych dróg,Tam płaćmy wielki ojców dług,Dziedzice klęsk i chwał!A nasze klęski — to tych pólMartwota stara, stary ból,Krzywd starych zmierzch i noc…A nasza chwała — światło, ruch,A nasze hasło — bratni… Czytaj dalej →

Powiem ci

…Powiem ci, co jest szczęścia tajemnica,O serce!Odemrzyj temu, co ma śmierci lica,Jęk skonu,A nie siej, gdziebyś w grobach szukać miało plonu. Powiem ci, co jest szczęścia tajemnica,O serce!Ożyj temu, co nad śmierć, nad ból, nad złudzenie,Trwa nieskończenie.I niech trwa drżąca… Czytaj dalej →

Przygrywka (Wiejcie więc znowu…)

Wiejcie więc znowu bujne wichry owe,Coście mi skrzydła wznosiły na loty,Wiejcie więc znowu, o głosy echowe,W bezmierny obszar tęsknoty! Ten, kto się poczuł raz w wolnym przestworze,Wiecznie już dyszeć będzie za swobodą,I choć na skały wyrzuci go morze,Łódź swoją znów… Czytaj dalej →

Rośnie nasz cmentarz

»Bóg nie jest Bogiem umarłych lecz żywych«. Rośnie nasz cmentarz!Gdzie spojrzeć, na oko,Wszerz i wzdłuż świata — niewiele nam ziemi;Ale, o jakże skopana głębokoGroby naszemi!Gdyby w błękity wznieść je na kształt stoga,Sięgłyby — Boga. Gwiazda, co tak się jak perła… Czytaj dalej →

Szumi dąbrowa

Szumi dąbrowa, szumi,Jako dawniej szumiała;Leci piosenka, leci,Jako dawniej leciała. A w tej dąbrowie, w szumnej,Chwieją się z wichrem drzewa;A w tej piosence, w cichej,Tajemna żałość śpiewa. A w tej dąbrowie, w szumnej,Kruk czarnym dziobem kracze;A w tej piosence, w cichej,Serce… Czytaj dalej →

Ty mi nocy śpiewaj już…

Ty mi nocy śpiewaj jużPieśń wieczorna sennych róż…Niech to serce pije ciszęZ twych gasnących, złotych zórz. Z czoła mego zdmuchnij dzień,Daj mi zapasu w mrok i w cień,Smętne było życie moje,Pełne burz i skwarnych tchnień… Jedne kwiaty zwiędły mi,Drugie porwał… Czytaj dalej →