Dzwony

A gdy skonał w czarnej chacie Jasieńko miły, Poszła matka prosić dzwonów, By mu dzwoniły. „Mój synaczek, mój rodzony, W trumience leży; O, zagrajcież wy mu, dzwony, Z tej białej wieży! Niechaj idzie głos bijący O jasne słońce, Przez te… Czytaj dalej →

Hej, mruga na mnie…

Hej, mruga na mnie, mruga Szumiąca, chłodna struga… Hej, szepce coś do ucha, Aż serce samo słucha… Znad laki wstają mgły… W chałupie żona stęka, Aż jęczy cała chata… Za poły jakaś ręka Wyciąga mnie ze świata — Czas, chłopie,… Czytaj dalej →

Jak Mańcia czyta książeczkę

Nic milszego, powiem szczerze, Jak gdy Mańcia książkę czyta, Na fotelu siedząc babci, A tuż przy mej cała świta: Z jednej strony Ańcia klęczy. Julka stoi z drugiej strony, A naprzeciw oba kotki, Zakręciwszy w bok ogony. Dalej Piotruś; czy… Czytaj dalej →

Jej obraz

Dziewico Orleańska ludów! Polsko moja! Do białości lnów twoich złota świeci zbroja Twych zbóż! Twój miecz zwycięski przez duchy kowany, Którym zwyciężysz przemoc, rozetniesz kajdany, Obosieczny, ogromny, wzniesiony w niebiosy, Rękojeść w krwi rubiny sadzona, w łez rosy… Paiża w… Czytaj dalej →

Kołysz mi się, kołysz…

„Kołysz mi się, kołysz, Kołysko lipowa!…” Niechaj cię, Jasieńku, Pan Jezus zachowa! Zachowa cię roczek, Zachowa cię drugi… A potem cię wezmą Do dworskiej posługi. „Kołysz mi się, kołysz, Kołysko pleciona…” Póki nic wysnuję Niteczki z wrzeciona… Wysnuję ją długą… Czytaj dalej →

Maciuś

A po łące. po zielonej.Maciuś owce gna:Na wierzbowej fujareczceŻalośliwie gra. Dla Boga! Żałosliwie gra.– A i skądże ty. Maciusiu,Tę fujarkę masz,Że tak na niej, za owcami,Żałosliwie grasz? Dla Boga! Żałosliwie grasz?– Oj, wyciąłem ją, paniczu.Z krzywej wierzby tej,Co wyrosła na… Czytaj dalej →

Modlitwa Ezdraszowa

Ks. 4, rozdz. VIII O Panie! Daj dziś mówić duszy mej przed Tobą! Nie o wszelkim człowieku, który sąd Twój czyni, Ale o ludu Twoim, co z swoją żałobą — Nędzarz wzgardzony — błądzi po życia pustyni… Ale o Twem… Czytaj dalej →

Na grobie rycerz…

Na grobie rycerz z dawnych lat Z wzniesioną głową stoi; Na czole hełm, na ręku tarcz, A pierś zamknięta w zbroi. Wróżbę on kiedyś taką miał Za dni swych, za żywota, Że kiedy kośbę skończy śmierć, Ozwie się trąba złota.… Czytaj dalej →

Nad Sorgą

Nad Sorgą śliczny, smutny świat W błękitnej leży ciszy I zadumaniem dawnych lat, I tchem tęsknoty dyszy. Wskróś cyprysowych, czarnych lir Bije pieśń wiecznie żywa, A w zorzach idzie szeroki mir I mgłą z Sewennów spływa… Od adweduku ciemnych bram,… Czytaj dalej →