A dajcież mi…

A dajcież mi moją wolę, A puśćcież mnie w szczere pole, W szczere pole, w łąkę świeżą, Gdzie pokosy w rosach leżą… A puśćcież mnie pod próg chaty, Gdzie to wiosną kwitną kwiaty, Gdzie to miesiąc w cichym sadzie Na… Czytaj dalej →

Adesso parla

A teraz mów ty do nich, ziemio cicha,Którzy tam blisko u twego są łona:Mów jako matka, co płacze a wzdychaNiepocieszona… Borów twych czarność, i lasów twych szumy,I góry twoje, i wichrów twych loty,Niechaj obudzą choć chwilę zadumy,Chwilę tęsknoty… Stare kurhany,… Czytaj dalej →

Botticelli

Z zawitą siadła głową, Jest matką, nie królową, To dziecię — syn, nie król… Za cały ród niewieści Piastunką jest boleści, Piastuje własny ból. Jej ręka opuszczona, Schyliły się ramiona Nad łonem jej wszech łon… Za całą dźwiga ziemię Poczęcia… Czytaj dalej →

Cisza…

Cisza… — A przecież coś szepce, coś wzdycha, Coś mnie tajemny m szelestem oblata… Jakowaś skarga zmieszana i cicha Płaczem ros leci z róż polnych kielicha, A serce ziemi kołata. Cisza… — Kto woła? — Kto pieśń tę echową Śpiewa?…… Czytaj dalej →

Choinka w lesie

— A kto tę choinkę Zasiał w ciemnym lesie? — Zasiał ci ją ten wiaterek, Co nasionka niesie. — A kto tę choinkę Ogrzał w ciemnym boru? — Ogrzało ja to słoneczko Z niebieskiego dworu. — A kto tę choinkę… Czytaj dalej →

Wielkie pranie

Przepraszamy bardzo panie, Lecz dziś u nas wielkie pranie. Cały sznur się w słonku suszy, W domu nie ma żywej duszy! Od soboty do soboty Dość nazbiera się roboty. To na łące zmacza rosa, To znów plama z żółtonosa, To… Czytaj dalej →

Taniec

Dalej raźno, dalej w koło, Dalej wszyscy wraz! Wszak wyskoczyć i zaśpiewać Umie każdy z nas. Graj nam, skrzypku, krakowiaka, A zaś potem kujawiaka I mazura graj! Jak się dobrze zapocimy, To polskiego się puścimy, Toż to będzie raj! Dalej… Czytaj dalej →

Ogródek

W naszym ogródeczku Są tam śliczne kwiaty: Czerwone różyczki I modre bławaty. Po sto listków w róży, A po pięć w bławacie; Ułożę wiązankę I zaniosę tacie. A tata się spyta: — Gdzie te kwiaty rosną? — W naszym ogródeczku,… Czytaj dalej →

Czy w listku były uroki i dziwy…

Czy w listku były uroki i dziwy, Czy woni włosów, którą był przejęty, Wróciłem drżący, a razem szczęśliwy, I ludziom błogi i sam sobie święty. Każdego ranka, wrsota jak ptaszę, Z piosenką biegła pytać o zielone… I wszystkie gaje były… Czytaj dalej →

Dopóki ziemia

Dopóki ziemia pełna łez i bólu, Nie wolno tobie przywdziewać purpury, Człowieku, przyszłość dziedziczący królu! Dopóki będzie choć jeden duch, który W słoneczne prawdy okręgi nie wzięci, Nie wolno ci się zwać panem natury. Dopóki krzywdy minionych stuleci Nie wypowiedzą… Czytaj dalej →