Angelus

W cichej komnacie pada mrok, Zachodu mrok perłowy, Ostatnie blaski sieje dzień, Na czarnych lasów głowy. Strzelista jasność oknem mży Na sprzęty i na ściany, I na odkrytą mędrca skroń, Co siedzi zadumany. I złotem brzeży jedną z kart Otwartej… Czytaj dalej →

Braciom pieśniarzom III (Błogosław, bracie…)

Błogosław, bracie, piosnce twej, Gdy złotą czarą w słońcu skrzy, I wtedy jej błogosław też, Gdy z czarnych krużów sypie łzy. Błogosław, gdy ma ptasząt głos, Wiosennych ranków woń i blask, I wtedy — gdy w niej huczy grom I… Czytaj dalej →

Co mi nada…

Co mi nada, co pomoże Cudza ziemia, cudze morze, Kiedy moja dusza cała Tam przyrosła, tam została, Gdzie mój stary próg! Co mi nada piękno cudze, Gdy w nim tęsknię, gdy w nim nudzę, Kiedy serce moje płacze I ku… Czytaj dalej →

W szkole

Chłopczyk: Ej, ty szkoło, nudna szkoło! Wcale w tobie niewesoło. To rozmyślasz o zabawce, A tu siedź kamieniem w ławce I patrz w książkę z drobnym drukiem. Głos: Ale brzydko być nieukiem! Chłopczyk: Rozwinęły się już drzewa, Lada wróbel sobie… Czytaj dalej →

Podróż na bocianie

Daneczkowi, choć tak mały, Dziwnie ciasne się zdawały Bielonego domku ściany, Dziwnie niski dach słomiany, Więc pomyślał:”Wiem, co zrobię, Podróżnikiem będę sobie!” No i poszedł.- Stał nad rzeką Domek Danka niedaleko, A że zwykle do podróży Jest potrzebny statek duży,… Czytaj dalej →

Świerszczyk

Wicher wieje, deszcz zacina, Jesień, jesień już! Świerka świerszczyk zza komina, Naszej chatki stróż. Świerka świerszczyk co wieczora I nagania nas: — Spać już, dzieci, spać już pora, Wielki na was czas! — Mój świerszczyku, bądźże cicho, Nie dokuczaj nam…… Czytaj dalej →

Muchy samochwały

U chomika w gospodzie Siedzą muchy przy miodzie. Siedzą, piją koleją I z pająków się śmieją. Podparły się łapkami Nad pełnymi kuflami. Zagiął chomik żupana, Miód dolewa do dzbana. — Żebyś kumo, wiedziała, Com już sieci narwała, Com z pająków… Czytaj dalej →

Czym jesteś

Lecieć bym chciała daleko… daleko… Gdzie z brzóz płaczących srebrne rosy cieką, Kędy szum lasów pierś przejmuje drżeniem… — Czym jesteś, szczęście? — Wspomnieniem? Lecieć bym chciała tam, gdzie olchy rosną, Gdzie głogi dzikie zakwitają wiosną, Gdzie się powoje, jak… Czytaj dalej →

Drzwi do cichej twej komnaty…

Presso alla fin di sua dimora in terra… Leopardi Drzwi do cichej twej komnaty, Przetworzone, słońcem świecą: Na tym oknie pachną kwiaty, Na tym drugim książek nieco… Czarny krzyżyk nad posianiem, Dante stoi na warsztacie… Niby piosnką, niby tkaniem Dźwięczą… Czytaj dalej →