A kto ciebie, ty wierzbino…

— A kto ciebie, ty wierzbino, wychował? A kto twoje fujareczki czarował?… — Wychował ci mnie mój rodzic, Ciemny las, Kędy stoję w chłodnej rosie Aż po pas! Wykarmiła mnie ta ziemia, ta matka, Płakiwała ze mną brzoza, sąsiadka… Czarna… Czytaj dalej →

Ave, Patria!

Ojczyzno moja, bądź błogosławiona, I błogosławion owoc twego ducha! Oto w błękity wyciągam ramiona, Gdzie Bóg mnie słucha… Majowe słońce promieni się w niebie — O Polsko moja, błogosławię ciebie! Nie, iżeś kłosem pola me okryła, Skowronki moje żywiąca za… Czytaj dalej →

Certosa San Martino

Święty ojcze kartuzie, zamknij twe klauzury! Ja chętnie się wyrzeknę, jak ty, uciech świata, Lecz niech mi takie morze ogromne kołata O takie stare, ciche, słońcem złote mury… Niech mi tak w oczy wieje żagiel białopióry, Niech srebrnych aloesów zamyka… Czytaj dalej →

Cogoletto

Drobne okno otwarte na modre przestworza.Niska, zapadła izba, ceglane podłogi,Wyżłobione głęboko przez wędrowców nogi,Dookoła fal szumy, ogromny huk morza. Książek pod pułap. Jedna otwarta u łoża.Człowiek tu obcy mieszkał… Ot, chory, ubogi —Powiada stara strega, wiodąca mię w progi —„Aż… Czytaj dalej →

Sposób na laleczkę

Moja mamo! Z tą laleczką Nie wytrzymam chyba dłużej! Ciągle stoi przed lusterkiem, Ciagle tylko oczki mruży. To się muska, to się puszy, To sukienki wciąż odmienia, A co zniszczy kapeluszy! Same, same utrapienia! Ni do książki, ni do igły,… Czytaj dalej →

Pszczółki

Brzęczą pszczółki nad lipiną Pod błękitnym niebem; Znoszą w ule miodek złoty, Będziem go jeść z chlebem. A wy, pszczółki pracowite, Robotniczki boże! Zbieracie wy miody z kwiatów, Ledwo błysną zorze. A wy, pszczółki, robotniczki, Chciałbym ja wam sprostać, Rano… Czytaj dalej →

Zmarzlak

A widzicie wy zmarzlaka, Jak się to on gniewa; W ręce chucha, pod nos dmucha, Piosenek nie śpiewa. – A czy nie wiesz, miły bracie, Jaka na to rada, Gdy mróz ściśnie, wicher świśnie, Śnieg na ziemię pada? Oj, nie… Czytaj dalej →

Czas ci już wstać…

Czas ci już wstać, czas ci już iść, Hetmanko polnych rot! Oto ci na hełm borowy liść, Oto ci w rękę rozmaju kiść, Oto twój złoty grot! Powiedziesz ty, powiedziesz nas Na ten słoneczny szlak, Gdzie kwitnąć sercom i pieśniom… Czytaj dalej →

Do granicy

Zaparli chałupę I befel gwoździem do wrótni przybili. Więc dzieciąteczka zgarnęłam na kupę, A to najmłodsze, co płacze i kwili Jak ten wróbelek, dźwignęłam na ręce I tak powiodłam to stadko jagnięce W świat, gdzie poniosą oczy… Patrzę — z… Czytaj dalej →

Duszę miej ukojoną…

…Duszę miej ukojoną,Jak cichy, polny zdrój,By w tobie niebios łonoObraz odbiło swój,I kwiat by się nadbrzeżny przeglądnąć mógł w tobie,W wiosennej swej ozdobie,I cały brzeg zielony:Sznur szmaragdów, w tęczowe iskry uroszony,I łódź tej chmury, co przez lazur leciŻaglami rozpiętemiI kryje… Czytaj dalej →