A kiedy sercu…

A kiedy sercu słońca nie staje,Co kwiaty życia barwi ogniście,Darmo się kwiecą łąki i gaje,Ono przez marzeń przesmętnych krajeIdzie, rwąc liście. I gdy się innym róża rumieni,I lilia śnieżna dzwoni srebrzyście,Ono odchodzi w krainę cieniZ skargą tak cichą, jak gdy… Czytaj dalej →

Anusia

Szlachcianką była i miała brata księdzem. To jej dawało pewne przywileje. Niewielkie, ale dawało. Przedewszystkiem siadała do stołu; na szarym wprawdzie końcu i głównie dla utrzymania pomiędzy dziećmi rygoru, ale siadała. Powtóre, ojciec mówił jej: «panno Kowalska», a kucharka i… Czytaj dalej →

Co się stało

Gajem cichy szum przelała, Brzoza wstrząsa szatę białą, Pierzcha ptasząt czerń skrzydlata… — Co się stało? Co się stało? Przysłoniwszy oczy rzęsą, Słońce patrzy poprzez liście… Szarych mietlic drżące kiście Brylantowe rosy trzęsą… Rozwichrzyły się srebrzyste Pasma lekkich, długich cieni…… Czytaj dalej →

Nasze kwiaty

Jeszcze śnieżek prószy, Jeszcze chłodny ranek, A już w cichym lesie Zakwita sasanek. A za nim przylaszczka Wychyla się z pączka I mleczem się żółtym Złoci cała łączka. I dłużej już dzionka, I bliżej słoneczka… A w polu się gwieździ… Czytaj dalej →

Skrucha Józi

Co to Józia tam zbroiła, Że się tak za drzewo skryła I oczki się podnieść wstydzi? Myśli, że jej nikt nie widzi? Wiem ja, wiem, co to za sprawa! Panna była zbyt ciekawa, Co tam mieści słoik który, I wyjadła… Czytaj dalej →

Prośba Filusia

Puść mnie, puść mnie, panno miła! Jeszcze we mnie słaba siła. Jeszcze w nóżkach czuję drżenie, Jeszcze jestem małe szczenię! Tu śniadanie czeka z dala, Tu jeść panna nie pozwala… Od tej całej edukacji Już mi blisko do wariacji! Na… Czytaj dalej →

Correggio

A na tych pagórkach gasną ciche zorze, A na twoim łonie śpi Dzieciątko Boże. Dwaj anieli tobie grają cudne pieśnie, Ten jeden radośnie, ten drugi boleśnie. A temu jednemu gęśliki się złocą, A drugi ma prostą ligawkę sierocą. A jedna… Czytaj dalej →

Demos Cezarowi

Ave Caesar!… Witaj nowy Władco świata! Nowy panie! Oto chyląc kornie głowy, Lud, Spartakus ten dziejowy Szle ci powitanie! Ave Caesar! Roma cała Klaszcze tobie w obie dłonie… Jaki blask ci w oku pala! Jaka szata twoja biała! Jakie rącze… Czytaj dalej →

Dum spiro — spero

A kiedy szczęścia braknie tobie,Kiedy twe słońce już się zniża,Nie kładź ty serca swego w grobie,Nie syp mogiły mu w żałobie,Nie stawiaj nad niem, bracie, krzyża! Lecz od zachodu własnej zorzy,Na wschód wszechżycia obróć lico,Niech cię owieje duch ten boży,Co… Czytaj dalej →