Na frasowne
Przy jednym szczęściu dwie szkodzie Bóg daje. Głupi nie widzi, więc Fortunie łaje; Baczy, co dobrze, to na wirzch wykłada, A co nie g’myśli, to pilnie przysiada.
Przy jednym szczęściu dwie szkodzie Bóg daje. Głupi nie widzi, więc Fortunie łaje; Baczy, co dobrze, to na wirzch wykłada, A co nie g’myśli, to pilnie przysiada.
Pewienem tego, a nic się nie mylę,Że bądź za długą, bądź za krótką chwilę,Albo w okręcie całym doniesiony,Albo na desce biednej przypławionyBędę jednak u brzegu,Gdzie dalej nie masz biegu,Lecz odpoczynek i sen nieprzespany,Tak panom, jako chudym zgotowany. Ale na świecie… Czytaj dalej
Ciężko mi na te teraźniejsze pany: Siebie nie baczą, a ganią dworzany. „W on czas – pry – czystych zapaśników było, Szermierzów, gońców, aż i wspomnieć miło. A dziś co młodzi pacholcy umieją? Jedno w się wino jako w beczkę… Czytaj dalej
Szeląg dam od wychodu, nie zjem, jeno jaje: Drożej sram, niźli jadam; złe to obyczaje.
Wiatry z północnym morzem na mię się zmówiły, Aby mię, niewinnego, gardła pozbawiły, I na koniec dowiodły swego, bo, stargawszy Białe żagle i okręt w kęsy zdruzgotawszy, Przybiły mię do brzegu pustego na desce; Tamżem został, bo wyszcia nie dawało… Czytaj dalej
Hektor dał miecz Ajaksowi, Ajaks dał pas Hektorowi – Hektor pasem uwiązany, Bystrymi końmi targany; Ajaks także, popędliwy, Wraził w się miecz nieszczęśliwy. Tak między nieprzyjacioły Upad niesie i dar goły.
Dla pijanic źle się z tym odkryć leda komu, Tobie w ucho powiemy: „Czujem tu miód w domu”.
Od Boga poczynajmy, Bóg początkiem wszemu,A początku zaś nie masz ani końca Jemu.On był jeszcze przed wieki, On dawnych ciemnościNieporządek rozprawił mocą swej mądrości.On ziemie wszytkorodną. On morze żeglowne,On utwierdził na wieki niebo niestanowne.Dzień i noc Jego sprawa, i to… Czytaj dalej
Ale ani Cefeów naród utrapionyBędzie leżał na stronie zgoła niewspomniony,Bo i ci za krewnością wzięci są do niebaCefea w tyle patrzać Cynozury trzeba,Ręce ma rozciągnione, a sam na swym krokuStoi od Cynozury pośledniego skoku.
Że krótkie fraszki czynię, to, Jakubie, winisz? Krótsze twoje nierówno, bo ich ty nie czynisz.