Nagrobek dwiema braciej

Tu Jadam i Mikołaj, dwa bracia rodzeni Czerni, w jednymże grobie leżą położeni. Ten na wojnie gardło dał, ów zginął w pokoju: Nie masz przymierza z śmiercią, zawżdy my z nią w boju.

O Pelopie

O Pelopie ten głos był, że go ociec srogi Uwarzył i dał na stół, gdy częstował bogi. I zjedli mu tam byli miedzy sobą ramię, Czego, kiedy zaś ożył, miał widome znamię. Ale Pindarus nie chce zwać obżercą boga, Bo… Czytaj dalej →

Panna

Pod nogami oglądasz Boota jasnegoPannę, która kłos trzyma zboża dostałego.Któregokolwiek ojca córką chcesz być zwanaBo rózne ludzkie głosy, o Panno wybrana!Pojźrzy okiem łaskawym ku tej niskiej ziemiA dopuść się mianować rymy niegodnemi!Póki płynął chwalebny on pierwszy wiek złoty,A ludzie przestrzegali… Czytaj dalej →

Zuzanna

Wszytkich skarbów na świecie i wszytkiego złotaGodna by, zacna pani, twa dobroć i cnota.Lecz w to Bóg umiał trafić i porządne nieba,Czego ja nie mam, tego i tobie nie trzeba.Tej miary, tego kresu twe szczęście dochodzi,Że nie wiem, jeśli prosić… Czytaj dalej →

Do Anny (Księgi Wtóre)

Wczora, czekając na twe obietnice I zabywając niejako tesknice, Napisałem ci krom rozmysłu wszego Ten rym niegładki, skąd byś serca mego Frasunk poznała i myśl utrapioną, Anno, twoimi słowy zawiedzioną, Bom ustawicznie rachował godziny A szukał twego mieszkania przyczyny. Chciałem… Czytaj dalej →

Do Jósta (Księgi Wtóre)

Twój mi brat, Jóstcie, powiada o tobie, Żeś łaskaw na mię; czego życzę sobie, Bo twoja przyjaźń, którego zwyczaje U ludzi chwalne, świadectwo mi daje, Żem dobry człowiek; ani ty miłujesz, Jedno w kim cnotę i stateczność czujesz. Przeto, żebyś… Czytaj dalej →

Do Pawła (Księgi Pierwsze)

Pawle, rzecz pewna, u twego sąsiada Możesz długiego nie czekać obiada, Bo w mej komorze szczera pajęczyna, W piwnicy także coś na schyłku wina. Ale chleb (według przypowieści) z solą Każe położyć prze cię z dobrą wolą. Muzyka będzie, pieśni… Czytaj dalej →

Do Walka

Walku mój, tym mię nie rozgniewasz sobie, Że się me fraszki kiepstwem zdadzą tobie. Bych ja też w nich był baczył statek jaki, Wierz mi, nie byłby tytuł na nich taki.

Do paniej III

Imię twe, pani, które rad mianuję, Najdziesz w mych rymiech często napisane, A kiedy będzie od ludzi czytane, Masz przed inszymi, jesli ja co czuję. Bych cię z drogiego marmuru postawił, Bych cię dał ulać i z szczerego złota (Czego… Czytaj dalej →