Nagrobek Hannie Spinkowej od męża

Jesli człowiek po śmierci słyszy albo czuje, Hanno, o Hanno moja, twój cię mąż mianuje. Pókiś na świecie była, pókiś używała Wdzięcznych darów niebieskich, mam za to, żeś znała Moję uprzejmość i chęć szczerą przeciw sobie; Teraz, kiedyś w tym… Czytaj dalej

O Czechu i Lechu historyja naganiona

Wszystkie niemal insze narody baśniami więcej niźli czym pewnym początków swych dowodzą, tak i polski naród przodków swoich do te] doby nie jest pewien. Bo puściwszy na stronę Noego i owe wszystkie genealogije, przez które naród słowieński niedrożnie i niepodobnie… Czytaj dalej

O flisie

Ze Gdańska flis wedrując, gdy sobie nadchodził, Stąpił we wsi do karczmy, aby się ochłodził. Ale miasto ochłody jeszcze się zapalił, Bo mu Kupido młodą gospodynią schwalił. Więc każe piwa nosić, a gospodarz baczy, Że mu do żony z wiosłem… Czytaj dalej

Strzelec

Ale i pierwszy miesiąc miej za podejźrzany,Kiedy od słońca Strzelec bywa zagrzewany.Znak tego nieomylny Niedźwiadek więc daje,Kiedy na końcu nocy z wody rano wstaje,Bo tuż za jego żędłem Strzelec łukiem władaNałożonym, a potem rychło sam wypadaZa Niedźwiadkiem tuż w tropy;… Czytaj dalej

Bootes

Woza wielkiego dyszel trzyma pochylonyArktofilaks, od inszych Bootes rzeczony.Wszytek jasny, lecz ogień pod plecionym sznuremPrzed inszymi zacniejszy – zowią go Arkturem.Źródło: „http://pl.wikisource.org/wiki/Bootes”

Do Jadama Konarskiego biskupa poznańskiego

Tobie, zacny biskupie, tobie, jesli komu, Ten piękny klejnot służy cnych Habdanków domu, Bo ty, służąc ojczyźnie przodków swych przykłady, Nie pierścień, aleś wszytki wylał swe pokłady Prze sławe domu swego, prze pożytek Rzeczy Pospolitej, którą ty zawżdy masz na… Czytaj dalej

Do Magdaleny

Ukaż mi się, Magdaleno, ukaż twarz swoję, Twarz, która prawie wyraża różą oboję. Ukaż złoty włos powiewny, ukaż swe oczy, Gwiazdom równe, które prędki krąg nieba toczy. Ukaż wdzięczne usta swoje, usta różane, Pereł pełne, ukaż piersi miernie wydane I… Czytaj dalej

Do Pryszki

Długo się w wannie parzysz, Pryszko, pochodzona. Czy chcesz jako Pelijas odmłodnąć warzona?

Do drużby

Fraszka a doktor – to są dwie rzeczy przeciwne; Przeto u mnie, doktorze, twe żądanie dziwne, Że do mnie ślesz po fraszki, tak daleko k’temu; Ja jednak dosyć czynię rozkazaniu twemu. Ty strzeż swojej powagi, nie baw się fraszkami, Ale… Czytaj dalej

Do gór i lasów

Wysokie góry i odziane lasy! Jako rad na was patrzę, a swe czasy Młodsze wspominam, które tu zostały, Kiedy na statek człowiek mało dbały. Gdziem potym nie był? Czegom nie skosztował? Jakżem prze morze głębokie żeglował, Jażem Francuzy, ja Niemce,… Czytaj dalej