Lalka – Tom I – Rozdział XV

Otrzymawszy od pana Łęckiego zaproszenie na obiad, Wokulski wybiegł ze sklepu na ulicę. Ciasny pokój dusił go, a rozmowa z Rzeckim, w ciągu której subiekt udzielał mu przestróg i upomnień, wydawała mu się nadzwyczajnie głupią; nie jestże to śmieszne, ażeby… Czytaj dalej →

Anielka – Rozdział dziewiąty

Na drugi dzień po wyjeździe pana Jana gospodarz Józef Grzyb wstąpił do karczmy po wódkę. Zastał Szmulową bardziej niż kiedy zamyśloną i Szmula, który ze złości krzyczał na dziewkę za to, że kieliszek w zeszłym tygodniu stłukli goście. Ledwie Grzyb… Czytaj dalej →

Pałac i rudera – Rozdział 8

Stało się tedy, że już na drugi dzień po wtorkowej sesji Wolski złożył Piołunowiczowi uroczystą wizytę, w czasie której napomknął, że jeżeli „szanowny pan” i jego wnuczka nic przeciw temu nie będą mieli, w takim razie on gotów jest natychmiast… Czytaj dalej →

Quidam – Rozdział VIII

VIII Teraca była mozaiką wysłana, Przedstawiającą modre pawi stado. Wchodnią tej ścianą jest domostwa ściana, Z trzech innych każda przejrzystą arkadą, A każda z arkad tych poopierana Na faunach, którzy wieńce na się kładą, W sposób iż, stojąc w takowej… Czytaj dalej →

Quidam – Rozdział XXIV

XXIV Politycznego jeden obrót wiatru W ciele tym, ściśle politycznej treści, Naszego scenę odmienił teatru – Tak że powrócić gładko do powieści Byłoby ująć z prawego jej toku. Domy na piasku lekkim budowane Powodzi pluskiem odjęte są oku; Tylko, gdzie… Czytaj dalej →

Nad Niemnem – Tom III – Rozdział I

Wielką panią – jak nazywał ją Anzelm Bohatyrowicz – Andrzejowa Korczyńska nie była, ale gdy młodziutka, piękna i posażna przed trzydziestu kilku laty jednego z trzech braci Korczyńskich zaślubiała, powszechnie utrzymywano, że do małżeństwa tego tylko miłość skłaniać ją mogła.… Czytaj dalej →

Konrad Wallenrod – Rozdział I

OBIÓR Z Maryjenburskiej wieży zadzwoniono,Działa zagrzmiały, w bębny uderzono;Dzień uroczysty w krzyżowym Zakonie;Zewsząd komtury do stolicy śpieszą,Kędy, zebrani w kapituły gronie,Wezwawszy Ducha Świętego uradzą,Na czyich piersiach wielki krzyż zawiesząI w czyje ręce wielki miecz oddadzą.Na radach spłynął dzień jeden i… Czytaj dalej →

Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – I – Rozdział 12

ROZDZIAŁ DWUNASTY Zostawszy w domu, zacząłem z plenipotentem moim mówić o tym pierwszym kroku do sprawy, już szczęśliwie odbytym. Chwalił moją activitatem, a do innych rad, juk. dawniej użyczonych, przydał to, co mu był jeden z mecenasów przy konferencji powiedział,… Czytaj dalej →

Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – II – Rozdział 11

ROZDZIAŁ JEDENASTY Po kilkodniowej podróży wróciliśmy się do domu. Zaszli nam drogę mieszkańcy i część ową zboża, z której miał być chleb powszechny uczyniony, przyjęli z radością i uszanowaniem. Trzeciego dnia przypadała wielka uczta; na tę wezwany byłem. Gdy przyszło… Czytaj dalej →