Ziemia obiecana – Tom drugi – Rozdział XIII

U Grunspanów trafił na familijną naradę. Grunspan biegał po pokoju, krzyczał i bił pięścią w stół, Regina siedziała pod oknem i również krzyczała, płacząc ze złości na przemian, stary Landau siedział przy stole w wielkiej jedwabnej czapce zsuniętej na tył… Czytaj dalej

Drugi temuż

Długa nadzieja, radość krótka, żal płaczliwyRodziców moich, leżę tu, przedsię szczęśliwy,Żem nie poznał nadzieje, radości, kłopota,Podań niebacznej śmierci na progu żywota.

Ziemia obiecana – Tom drugi – Rozdział XIV

Kessler mieszkał o kilka wiorst za miastem przy wielkiej farbiarni, której był właścicielem, będąc zarazem głównym akcjonariuszem i dyrektorem firmy: Kessler et Endelman. Pałac, a raczej zameczek w stylu gotycko-łódzkim, wznosił się na szczycie wzgórza na tle wysokiego sosnowego lasu,… Czytaj dalej

Romeo i Julia – Akt drugi

Prolog CHÓR Namiętność dawna blednieje i kona, Na jej mogile kwiat wyrasta nowy. Piękność, dla której umrzeć był gotowy, Zbladła już, Julii spojrzeniem zgaszona. Kocha kochany; pierś mu rozpłomienia Czar jej źrenicy; córce przeciwnika Jak miłość wyzna? a ona połyka… Czytaj dalej

Ziemia obiecana – Tom drugi – Rozdział XV

– Może jeszcze herbaty pan pozwoli, panie Józefie? – Dziękuję pani – odparł Józio, wstał, ukłonił się i rozczerwieniony czytał dalej gazetę panu Adamowi… Anka siadła w głębokim fotelu na biegunach, kołysała się, słuchała czytania, ale częściej spoglądała na drzwi… Czytaj dalej

Nad morzem – Rapsod drugi

A otóż nadeszła godzina, błękitem spowita, godzina bólu i tęsknoty. Sny mych nocy zlewają się z jawą dnia, złudną tęczą sennych wspomnień roztajemniczyła się ma dusza, w mrocznych czeluściach wykwitają na nagich gałęziach ciężkie kiście złotego kwiecia, wokół na skałach… Czytaj dalej

Ziemia obiecana – Tom drugi – Rozdział XVI

„Z dniem l października puszczona została w ruch Manufaktura wyrobów bawełnianych pod firmą K. Borowiecki i S-ka. Zobowiązania podpisywać będzie K. Borowiecki lub p. p. M. Welt.” Borowiecki odczytał półgłosem okólnik handlowy i zwrócił się z nim do Jaskólskiego. –… Czytaj dalej

Ziemia obiecana – Tom drugi – Rozdział I

A teraz go w grzbiet, a teraz z drugiej strony, a teraz w głowę. Ot i jeszcze raz, i jeszcze jeden razik, dobrodzieju mój kochany. – Walisz ksiądz kartami jak cepem – szepnął z goryczą stary Borowiecki. – To mi… Czytaj dalej

Ziemia obiecana – Tom drugi – Rozdział XVII

Fabryka szła, a raczej tylko jeden oddział, przędzalnia, którą zajmował się Maks tak gorliwie, że po całych dniach nie wychodził z niej, bo jak zwykle na początku często się psuły maszyny, więc się zamienił w ślusarza, mechanika, robotnika i dyrektora,… Czytaj dalej

Ziemia obiecana – Tom drugi – Rozdział II

– Blumenfeld, graliście w niedzielę u Malinowskiego? – Graliśmy, zaraz powiem – szepnął wstając do okienka załatwić interesanta. Stach Wilczek przeciągnął się ociężale i poszedł wyjrzeć na ulicę. Piotrkowska huczała zwykłym codziennym ruchem, olbrzymie platformy towarowe tak biły kołami w… Czytaj dalej