Do mego brata Ludwika

Na pismo moje — garść obcego piasku, Na północ wiele, wiele rzucam myśli… Żeby ci posłać cały świat w obrazku I uogólnić, co się dniowo kré śli: To z ziemi, którą ujuczyłem głoski, Z onego pisma mało–większej wagi I z… Czytaj dalej →

Od zabicia brata

Od mordu PiłataOd zalania świataOd zalania łzamiNie jestesmy sami… Od tamtych wydarzeńOd bezwstydnych marzeńNie jesteśmy sami-Sumienie jest z nami… Joanna Maksymiuk

Syn Marnotrawny – pamiętnik brata syna marnotrawnego

18 maja 1468 r.p.n.e Ten wydawał się całkiem zwyczjny. Rano pobutka, śniadanie, karmienie trzody i bydła. Ojeciec jest ze mnie na pewno zadowolony, zawsze się staram wykonać jak najlepiej zadaną przez niego pracę, w końcu może liczyć tylko na mnie…Po… Czytaj dalej →

Ale ten płacz Antygony, Co szuka swojego brata, To jest zaiste nad miarę Wytrzymałoścż. Czesław Miłosz

Ale ten płacz Antygony, Co szuka swojego brata, To jest zaiste nad miarę Wytrzymałoścż . Czesław Miłosz Literatura i sztuka wobec ludzkiego cierpienia. Od początków istnienia literatury, od prastarych, antycznych mitów i biblijnych opowieści obiektem zainteresowania twórców był człowiek, zaś… Czytaj dalej →