Emancypantki II – XXXVII

…śmierci jest jakiś świat doskonalszy, to filozofia materialistyczna – złą usługę oddaje ludzkości… Chociaż… wszystko to może być tylko marzenie!… – rzekł po chwili. – Mnie, rozdrażnionego, metafizyka może uspokoić… Czytaj dalej

Róża

…wiedziałem, gdzie burza w czarnej nocy czyha i kto piorun jej w dłoni hoduje. Byłem w pracowni kowala burzy terminatorem. Mogłem skazać niewinnego i mogłem znowu puścić na świat tego,… Czytaj dalej

Moja pieśń wieczorna

…ani zabójczą tęsknicą, ani kamiennym, ślepym przerażeniem, i w świat podąża, ku onym rozstajom, k`temu pustkowiu, ku chacie samotnej, k`temu słabemu, czerwonemu światłu… Ścieżyną zdąża i traktem szerokim, po drodze… Czytaj dalej

Pewnego dnia…

…i zaszemrał cichy, monotonny głos. Pan Pliszka odmawiał pacierze poranne. Miasto spało jeszcze. Senne i ciężkie mroki przygniatały świat ciszą, tą dziwną, roztęsknioną, łzawą ciszą świtania… Domy, fabryki, ogrody –… Czytaj dalej

Godzina myśli

…Gdy lampa gaśnie, kiedy pieśń piastunek ścicha, Kiedy się małe dziecko z kołyski uśmiecha, Ma sen całego życia… A gdy tak przemarzą, Dzieci na świat nieznany smutną patrzą twarzą I… Czytaj dalej