Na pany

Ciężko mi na te teraźniejsze pany: Siebie nie baczą, a ganią dworzany. „W on czas – pry – czystych zapaśników było, Szermierzów, gońców, aż i wspomnieć miło. A dziś co młodzi pacholcy umieją? Jedno w się wino jako w beczkę… Czytaj dalej →

Na niesłowną

Miałem nadzieję, że mi zyścić miano, Tak jako było z chucią obiecano; Ale co komu rzecze białogłowa, Pisz jej na wietrze i na wodzie słowa.

Na niesłownego

Powiem ci prawdę, że rad obiecujesz, A obiecawszy, potem się nie czujesz; Fraszką by cię zwać, lecz to jeszcze mniejsza: Jest w moich książkach fraszka stateczniejsza.

Pieśń XI

rózna twa chluba, nie kochaj się w sobie,Nie wszytkoć prawda, com pisał o tobie.Miłość mię zwiodła i przez mię mówiła,Że nad cię nigdy wdzięczniejsza nie była. Jako lelija różą przeplatanaZdała mi się twarz twoja malowana;Oczy twe jako gwiazdy się błyskały,Piersi… Czytaj dalej →

Pieśń X

Juno, porzuć swój gniew długi,A ty, Pallas, także drugi!Gładka Wenus gładszą czuje,Nowy sąd Parys gotuje;Jabłko złote położyłaErycyna bo zwątpiła. Śliczna dziewko, tak tusz sobie:Klejnot ten należy tobie.A żadna jeszcze nie wstała,Którać by go odjąć miała.Równie taka rano wschodziJutrzenka, gdy dzień… Czytaj dalej →

Pieśń IX

Kto mi wiary dać nie chce, daj ją oku swemu,A przypatrz się stworzeniu pilnie tak pięknemu:Taka jeszcze nie była za dawnego wieku,Aniołowi podobna barziej niż człowieku. Raj tam, gdzie ona siedzi, a którędy mija,Za jej stopami róża wstawa i lelija;Jej… Czytaj dalej →

Pieśń VIII

Kiedy się rane zapalają zorza,A dzień z wielkiego występuje morza,Przyszedłem na brzeg, kędy Wisła bieży,A tam siedziała na wysokiej wieży,Podjąwszy rękę smutna białagłowaI pocznie z płaczem narzekać w te słowa: „Takżem ja barzo niefortunna była,Takżem ja wiele szczęściu przewiniła,Że temu… Czytaj dalej →