Mazurek Dąbrowskiego

Tekst według pisowni rękopisu WybickiegoJeszcze Polska nie umarła, kiedy my żyjemy.Co nam obca moc wydarła,szablą odbierzemy. Marsz, marsz, Dąbrowskido Polski z ziemi włoskiza Twoim przewodemzłączem się z narodem. Jak Czarniecki do Poznaniawracał się przez morzedla ojczyzny ratowaniapo Szwedzkim rozbiorze. Marsz,… Czytaj dalej

Wesele – Akt II

(Świeczniki pogaszone; na stole mała lampka kuchenna). Scena I GOSPODYNI, ISIA GOSPODYNI Trza rozbirać dzieci spać, już północno godzina. ISIA Mnie się nie chce spać, pokil bedom grać, a tamte dziecka śpiom, niech se lezom, tak jak som. GOSPODYNI Chodź… Czytaj dalej

Wesele – Akt I

DEKORACJA: Noc listopadowa; w chacie, w świetlicy. Izba wybielona siwo, prawie błękitna, jednym szarawym tonem półbłękitu obejmująca i sprzęty, i ludzi, którzy się przez nią przesuną. Przez drzwi otwarte z boku, ku sieni, słychać huczne weselisko, buczące basy, piskanie skrzypiec,… Czytaj dalej

Kazimierz Wielki

I Wielkości! komu nazwę twą przydano, ten tęgich sił odżywia w sobie moce i duszą trwa, wielokroć powołaną, świecącą w długie narodowe noce; więc, choć jej świeży grób opłakiwano, przemoże Śmierć i trumien głaz zdruzgoce; powstanie z martwych na narodu… Czytaj dalej

Hymn Veni Creator

HYMN VENI CREATORZ TEKSTU ŁACIŃSKIEGONAPISAŁ STANISŁAW WYSPIAŃSKIHYMNVENI CREATORNARODU ŚPIEWDUCHA ŚWIĘTEGOWEZWANIE CZYLIW SEJMOWYM KOLEW ŚWIĄTYNI ŚWIĘTYCHW KATEDRZEW GROMADZIE GMINYW ZBORZE PRACUJĄCYCHW HUFIE ŻOŁNIERZYW POLU NA ROLIW DOMIE W ZAGRODZIE RĘKODZIELNIKAWE DWORZE W PAŁACU W ZAMKUW CHAT OKOLUJAK RZEK STRUMIENIEOD PONIKÓW GÓRPO… Czytaj dalej

Międzymorze – Przypisy

Dla uniknięcia niejasności oraz posądzeń o tworzenie neologizmów, co może się nasunąć wskutek wprowadzenia pewnych nowych nazw i określeń, podaję tutaj miejsce narodzin każdego z tych przybłędów do literackiego, wielkomiejskiego języka. Bakort – lewy bok łodzi. (Bolesław Ślaski, Słownik morsko-rybołówczy,… Czytaj dalej

Międzymorze – Rozdział V

Nie umiera nigdy zbrodnia, kiedykolwiek była dokonana – przed tysiącoleciem czyli dzisiaj nade dniem. Przychodzi po tajemniczą zapłatę o niespodzianej godzinie jako złodziej. Lecz czyliż ma śmiertelny – jako złodziej – tylko na echo zbrodni, kiedykolwiek dokonanej, chciwego ucha nastawiać?… Czytaj dalej

Międzymorze – Rozdział IV

Wiele baśni przepływa pod checzy niskimi powały o burzy nad niezgłębionym bujowiskiem. Któż zaś wyrazić potrafi i jaka baśń odtworzyć straszliwość nocy jesiennej, wiszącej nad łodzią samotną, przez wicher miotaną w przewałach? Któż zdoła wysłowić odwagę, cierpliwość i pracę samotnego… Czytaj dalej

Międzymorze – Rozdział III

Gdy po nocy wietrznej i dżdżystej nastanie cichy i pogodny poranek, a fale nie skaczą już z szumem na płaskie wybrzeża, zostają w białych piaskach zalewiska błękitne, smugi wody zapomnianej, każda oddzielona od bujnego wciąż morza wygładzoną mierzeją. Nad tymi… Czytaj dalej

Międzymorze – Rozdział II

Czarna kula, wywieszona w skwarny dzień letni na poprzecznicy masztu semaforu obok morskiej latarni, postrach budzi na morzu. Jaskrawa, czerwona latarnia, umieszczona w tejże kuli, gdy ciemna noc zapadnie nad lądami śpiącymi, podwaja i potraja grozę ciszy. Czujna latarnia zdaje… Czytaj dalej