Czarne kwiaty

…Można by ciekawe w tym względzie rzeczy tu zapisać, ale zaraz wstręt cofa pióro i przychodzi na myśl zapytanie, „c z y w a r t o?!…” Przy pojęciach albowiem współczesnych o czytelnictwie i o twórczości piśmiennej zatracone jest prawie… Czytaj dalej

Białe kwiaty

Na pewno tego nie pamiętam, gdzie widziałem płaskorzeźb wyobrażający wychodzącego z Świątyni Zachariasza, a nie mogącego otaczającym mówić, iż zaniemiał do czasu narodzenia się Jana ś. Chrzciciela, syna jego; zdaje mi się, że to we Florencji, na tych brązowych bramach… Czytaj dalej

Melancholicy

Tom I PANU JANOWI KARŁOWICZOWI Ile to lat minęło, odkąd prowadzimy ze sobą rozmowę ustną lub listowną, ale stałą? Jest ona dla mnie, w tym szeregu lat już niemałym, jedną z uciech najpełniejszych wdzięku, splotła się z życiem moim, budzi… Czytaj dalej

Meir Ezofowicz

TOM PIERWSZY Wszystkim ziomkom moim z dobrą wiarą i wolą pragnącym światła i pokoju, bez względu na to, gdzie jak oddają oni cześć Bogu — powieść tę poświęcam. ‚AUTORKA WSTĘP U szczytów cywilizacji zbiegają się i zgodnie łączą się ze… Czytaj dalej

Quidam – Rozdział XXVIII

XXVIII Poza murami, poza czerwonemi, Wokoło wzgórza sypanego z ziemi, Jako gdy ogień wzniecają pastuchy, Ludzie się jacyś krzątali – czy duchy? – Gdy wiatr jesienny, idąc po Kampanii, Skrzydłami swymi stos poddymał suchy I słowa imał śpiewanej litanii, Smutki… Czytaj dalej

Quidam – Rozdział XXVII

XXVII W podróżnym płaszczu, z ogoloną głową, Jako niewolnik lub człowiek ubogi, Mistrz Artemidor wchodził w Zofii progi, Postawę nie swą mając, raczej ową, W którą się rzeźbiarz stroi, kiedy bogi Przedstawiać każą mu śmiertelni ludzie, Hojni dość, nie dość… Czytaj dalej

Quidam – Rozdział XXVI

XXVI „Tyś winna – mówił Pomponius do Diwy – Że oto dzień ten tyle nieszczęśliwy” – I łamał pedum kościane jak trzcinę Na coraz więcej drobne kawałeczki – A kość parskała i złote zeń ćwieczki Wylatywały jak skry. „Wina winę… Czytaj dalej

Quidam – Rozdział XXV

XXV Jak przez czasowe gdy kto wieczne słyszy I folgę daje obecności gwarnej, Bacząc, czy odgadł, gdzie jest? – bacząc w ciszy, Której treść wielka, lubo pozór marny – I próżen rzeczy znikomych kwapienia Próbuje tylko, ile mu jest dano… Czytaj dalej

Marta

Wstęp Życie kobiety to wiecznie gorejący płomień miłości — powiadają jedni. Życie kobiety to zaparcie się — twierdzą inni. Życie kobiety to macierzyństwo — wołają tamci. Życie kobiety to igraszka — żartują inni jeszcze. Cnota kobiety to ślepa wiara —… Czytaj dalej

Quidam – Rozdział XXIV

XXIV Politycznego jeden obrót wiatru W ciele tym, ściśle politycznej treści, Naszego scenę odmienił teatru – Tak że powrócić gładko do powieści Byłoby ująć z prawego jej toku. Domy na piasku lekkim budowane Powodzi pluskiem odjęte są oku; Tylko, gdzie… Czytaj dalej