Ajudah

Lubię poglądać wsparty na Judahu skale, Jak spienione bałwany to w czarne szeregi Ścisnąwszy się buchają, to jak srebrne śniegi W milijonowych tęczach kołują wspaniale. Trącą się o mieliznę, rozbiją na fale, Jak wojsko wielorybów zalegając brzegi, Zdobędą ląd w… Czytaj dalej

Ruiny zamku w Bałakławie

Te zamki, połamane zwaliska bez ładu, Zdobiły cię i strzegły, o niewdzięczny Krymie! Dzisiaj sterczą na górach jak czaszki olbrzymie, W nich gad mieszka lub człowiek podlejszy od gadu. Szczeblujmy na wieżycę! Szukam herbów śladu; Jest i napis, tu może… Czytaj dalej

Góra Kikineisv

Mirza Spójrzyj w przepaść – niebiosa leżące na dole, To jest morze; – śród fali zda się, że ptak-góra, Piorunem zastrzelony, swe masztowe pióra Roztoczył kręgiem szerszym niż tęczy półkole, I wyspą śniegu nakrył błękitne wód pole. Ta wyspa żeglująca… Czytaj dalej

Droga nad przepaścią w Czufut-Kale

Mirza i Pielgrzym Mirza Zmów pacierz, opuść wodze, odwróć na bok lica, Tu jeździec końskim nogom swój rozum powierza; Dzielny koń! patrz, jak staje, głąb okiem rozmierza, Uklęka, brzeg wiszaru kopytem pochwyca, I zawisnął. – Tam nie patrz! tam spadła… Czytaj dalej

Pielgrzym

U stóp moich kraina dostatków i krasy, Nad głową niebo jasne, obok piękne lice; Dlaczegoż stąd ucieka serce w okolice Dalekie, i – niestety! jeszcze dalsze czasy? Litwo! piały mi wdzięczniej twe szumiące lasy Niż słowiki Bajdaru, Salhiry dziewice; I… Czytaj dalej

Czatyrdach

Mirza Drżąc muślemin całuje stopy twej opoki, Maszcie krymskiego statku, wieki Czatyrdachu! O minarecie świata! o gór padyszachu! Ty, nad skały poziomu uciekłszy w obłoki, Siedzisz sobie pod bramą niebios, jak wysoki Gabryjel pilnujący edeńskiego gmachu; Ciemny las twoim płaszczem,… Czytaj dalej

Ałuszta w nocy

Rzeźwią się wiatry, dzienna wolnieje posucha, Na barki Czatyrdachu spada lampa światów, Rozbija się, rozlewa strumienie szkarłatów I gaśnie. Błędny pielgrzym ogląda się, słucha: Już góry poczerniały, w dolinach noc głucha, Źródła szemrzą jak przez sen na łożu z bławatów;… Czytaj dalej

Ałuszta w dzień

Już góra z piersi mgliste otrząsa chylaty, Rannym szumi namazem niwa złotokłosa, Kłania się las i sypie z majowego włosa, Jak z różańca chalifów, rubin i granaty. Łąka w kwiatach, nad łąką latające kwiaty, Motyle różnofarbne, niby tęczy kosa, Baldakimem… Czytaj dalej

Bajdary

Wypuszczam na wiatr konia i nie szczędzę razów; Lasy, doliny, głazy, w kolei, w natłoku U nóg mych płyną, giną jak fale potoku; Chcę odurzyć się, upić tym wirem obrazów. A gdy spieniony rumak nie słucha rozkazów, Gdy świat kolory… Czytaj dalej

Mogiły haremu

Mirza do Pielgrzyma Tu z winnicy miłości niedojrzałe grona Wzięto na stół Allacha; tu perełki Wschodu, Z morza uciech i szczęścia, porwała za młodu Truna, koncha wieczności, do mrocznego łona. Skryła je niepamięci i czasu zasłona, Nad nimi turban zimny… Czytaj dalej