Michałko

Roboty przy kolei skończono. Podradczyk wypłacił, komu co należało, oszukał, kogo można, i ludzie poczęli rozchodzić się gromadami, każdy do swojej wsi. Koło karczmy, co stała przy plancie, do południa było gwarno. Jeden obwarzankami napełniał kobiałkę, drugi kupował wódkę do… Czytaj dalej

Czy spirytualista, czy pozytywista? (idealista czy pozytywista)

NAUCZYCIEL (po raz pierwszy) Zadam ci teraz bardzo łatwe pytanie z religji: „Na czem zależy szczęście człowieka?” UCZEŃ (wpada w głębokie zamyślenie). NAUCZYCIEL (po raz drugi) Nie patrz w okno!… uważaj i odpowiadaj… Przecież wczoraj umiałeś to… No, posłuchaj jeszcze… Czytaj dalej

O utrapieniach życiowych lamentacyj czworo

I Poeta mniema, że dolegliwa starość nie przeszkadza rymów składać, choćby na żałosną nutę – dodaje sobie otuchy i ładuje instrument. Choć ku schyłkowi idzie moje latoI dusza w ciągłym utęsknieniu żywie,Nie mamże zadąć, bodajby płaczliwie,W kobzę pękatą?… Każdy coś… Czytaj dalej

U pani Piotrowej

PANI (skromnie ubrana) Czy nie zastałam pana Fajtłapowicza? PAN (ładnej tuszy) Tu niema żadnego Fajtłapowicza, nigdy się nie stołował, nie znamy takiego! PANI (do otyłego mężczyzny) Aa a… to pan! a ja patrzyłam na kogo innego. PAN (zmieszany) A a… Czytaj dalej

Cham

I Miał lat przeszło czterdzieści i widać to było z paru zmarszczek, które cienkimi liniami przerzynały mu czoło wysokie a wydające się jeszcze wyższym od przerzedzonych nad nim włosów ciemnych i u skroni trochę siwiejących. Pomimo jednak tych zmarszczek i… Czytaj dalej

Hekuba

I Starą nie była jeszcze; nie miała więcej nad lat czterdzieści i w pierwszej młodości swej ładną być musiała, bo wyraźne ślady tego pozostały w zgrabnym rysunku twarzy jej, niepospolicie pięknych oczach, w obfitości włosów, teraz jeszcze do kolan długich… Czytaj dalej

Obrazek z lat głodowych

Posłuchajcie, piękni panowie i panie, opowiem wam króciuchną powiastkę. Z błyszczących wyżyn waszych czy spojrzeliście kiedykolwiek w dół, nisko, w głąb owych warstw społeczności, które ciemne, nędzne, z piękna odarte pracują ciężko? Czyście widzieli, jakie cierpienia nurtują na tych dnach… Czytaj dalej

Przy dochodzeniu śledczym

Przed rokiem zaledwie Aleksy von Szarlow ukończył uniwersyteckie studia, a już dzięki staraniom i wpływom swej możnej, wiatowej, w stolicy mieszkającej ciotki zajmował urząd sędziego śledczego w jednym z zachodnich miast państwa. Syn pułkownika. Pawła von Szarlow, szeroko niegdyś słynącego… Czytaj dalej

Zefirek

Był to jeden z dziedzińców tych, które tylko w prowincjonalnych miastach spotkać można. Rozległy i nie brukowany, od strony ulicy miał dom drewniany, lecz duży i dość ozdobny, a w głębi budowę długą, niską, zrujnowaną, środkowa część której, całkiem prawie… Czytaj dalej

Nad Niemnem – Tom III – Rozdział I

Wielką panią – jak nazywał ją Anzelm Bohatyrowicz – Andrzejowa Korczyńska nie była, ale gdy młodziutka, piękna i posażna przed trzydziestu kilku laty jednego z trzech braci Korczyńskich zaślubiała, powszechnie utrzymywano, że do małżeństwa tego tylko miłość skłaniać ją mogła.… Czytaj dalej