Tak mi, Boże, dopomóż

Idea wiary nowej rozwinięta, W błyśnieniu jednym zmartwychwstała we mnie Cała, gotowa do czynu i święta; Więc niedaremnie, o! nienadaremnie Snu śmiertelnego porzuciłem łoże. Tak mi dopomóż, Chryste Panie Boże! Mały ja, biedny, ale serce moje Może pomieścić ludzi milijony.… Czytaj dalej

W pamiętniku Zofii Bobrówny

Niechaj mię Zośka o wiersze nie prosi, Bo kiedy Zośka do ojczyzny wróci, To każdy kwiatek powie wiersze Zosi, Każda jej gwiazdka piosenkę zanuci. Nim kwiat przekwitnie, nim gwiazdeczka zleci, Słuchaj — bo to są najlepsi poeci. Gwiazdy błękitne, kwiateczki… Czytaj dalej

Anhelli – Rozdział I

Przyszli wygnańce na ziemię sybirską i obrawszy miejsce szerokie, zbudowali dom drewniany, aby zamieszkać razem w zgodzie i w miłości braterskiej; było zaś ich około tysiąca ludzi z różnego stanu. A rząd dostarczył im niewiast, aby się żenili, albowiem dekret… Czytaj dalej

Balladyna – Akt I

Scena I Las blisko jeziora Gopła ? chata Pustelnika ustrojona kwiatami i bluszczem. ? Kirkor wchodzi w karaceńskiej zbroi, bogato ubrany, z orlimi skrzydłami… KIRKORsamRady zasięgnąć warto u człowieka,Który się kryje w tej zaciszy leśnej;Pobożny starzec ? ma jednak w… Czytaj dalej

Horsztyński – Akt V

Scena I [SCENY I W AUTOGRAFIE BRAK] Scena II Sala w pałacu jak w akcie I.Amelia prowadzi maleńkiego Michasia. za rękę. AMELIA Nie wiesz ty, gdzie braciszek Szczęsny? MICHAŚ Widziałem go, siostrzyczko. Spał na sofie zielonej. AMELIA Spał? — Od… Czytaj dalej

Maria Stuart – Osoby

OSOBY: MARIA STUART — królowa SzkocjiHENRYK DARNLEJ — mąż Marii StuartMORTON — kanclerzRIZZOBOTWEL — kochanek MariiDUGLAS LINDSAJ PAŹNICK — błazen HenrykaASTROLOG Scena w pałacu Holy Rood

Dedykacja Mikołajowi Wolskiemu…

Cny Marszałku, luboś jest nie w lesiech schowany,Ani wiek twój na podłe zabawy oddany,Aleś w pańskich pałacach lata świetne trawiłI dzielność swą na miejscach okazałych stawił;Te wszakże sielskie mowy i proste rozprawyPrzynoszę przed cię! Czasem podlejsze potrawyLepiej smakują niżli pułmiski… Czytaj dalej

Kupiec wenecki

AKT PIERWSZY. Scena pierwsza. Wenecya. Ulica. Wchodzą: ANTONIO, SALARINO i Solanio. ANTONIO W istocie, nie wiem, dlaczegom tak smutny. Już mam dość tego, i wy też podobno. Lecz skąd to przyszło, jakem w ten stan popadł, Co on ma znaczyć,… Czytaj dalej

Romeo i Julia – Akt drugi

Prolog CHÓR Namiętność dawna blednieje i kona, Na jej mogile kwiat wyrasta nowy. Piękność, dla której umrzeć był gotowy, Zbladła już, Julii spojrzeniem zgaszona. Kocha kochany; pierś mu rozpłomienia Czar jej źrenicy; córce przeciwnika Jak miłość wyzna? a ona połyka… Czytaj dalej

Na herb Półkoza

Pijane sługi dzieciom swym pokazowaliSpartani, chcąc, by sprosność pijaństwa w czas znali.Mądrze! Poznanej wady w swym kształcie prawdziwymBy się nie strzegł, i będzież kto tak niebaczliwym?Toż chciał (mnimam), w pierścieniu co dał Oślej GłowieMiejsce naprzód: by głupstwa sprosność potomkowieNa ten… Czytaj dalej