Przy grzebaniu umarłych

Zmarły człowiecze, z tobą się żegnamy;Przymij dar smutny, który ci składamy!Trochę na grób twój porzuconcj glinyOd twych przyjaciół, sąsiadów, rodziny. Powracasz w ziemię, co matką twą była;Teraz cię strawi, niedawno żywiła.Tak droga każda, którą nas świat wodzi,Na ten ubity gościniec… Czytaj dalej

Odyseja – II

Zgromadzenie mieszkańców Itaki.Wyjazd Telemacha Gdy świt różanopalcą urodził Jutrzenkę[1],Syn Odysa się z łoża porwał, wdział sukienkęChędogą, a przez ramię zawiesił miecz srogi,Pięknymi postołami[2] białe opiął nogiI wyszedłszy z komnaty, jak niebianin śliczny,Wydał rozkaz keryksom, aby okolicznyLud kędziornych Achiwów na wiece… Czytaj dalej

Odyseja – XVIII

Walka na pięści Odyseusza z Irosem Wtem nadszedł zwykły żebrak, w mieście dobrze znany,Gdyż żebrał tam od dawna, żarłok zawołany,Wiecznie głodny i opój, przy tym niedołężny,Wątłej siły – na oko chłop rosły i mężny.Nazywał się Amajos; tak zwała go matka,Irosem… Czytaj dalej

Emancypantki I – XI

Na drugi dzień pani Latter wezwała do siebie Madzię i rzekła: – Przyprowadź tu Zosię Wentzel, panno Magdaleno, i sama przyjdź. – Dobrze, proszę pani – odpowiedziała Madzia i serce zaczęło jej bić ze strachu. Oczywiście coś złego, kiedy pani… Czytaj dalej

Emancypantki I – XXVII

Około ósmej wieczór panna Howard zaprosiła do siebie Madzię. Posadziła ją na krześle, sama usiadła tyłem do lampy, skrzyżowała ręce na piersiach i utkwiwszy w przestrzeń blade oczy rzekła niby obojętnym tonem: – Cóż, wie pani o przełożonej? – Ach,… Czytaj dalej

Emancypantki I – XLIII

Los był dla niej życzliwy, tuż bowiem w rynku zesłał Miętlewicza: – Ach, jak to dobrze, że pana spotykam!… Wie pan, mamy koncert: pana Sataniello i panny Stelli… – Ho! ho!… – mruknął Miętlewicz patrząc na nią z podziwem. –… Czytaj dalej

Emancypantki II – I

Panno Magdaleno, czas wstawać!… Te wyrazy, a jednocześnie – turkot pociągu, dźwięczenie łańcuchów i szybki oddech lokomotywy usłyszała Madzia. Ale nie mogła jeszcze otworzyć oczu, odurzona kołysaniem wagonu. Wtem stuknęło okno i na Madzię wionął orzeźwiający prąd powietrza. Westchnęła i… Czytaj dalej

Emancypantki II – XVII

W domu Arnoldów panna Helena zajmowała duży, wesoły pokój urządzony jak niegdyś u matki. W oknach wisiały te same firanki, u sufitu ta sama lampa z niebieskim kloszem, na podłodze stały te same sprzęty i sprzęciki, między którymi najokazalej wyglądało… Czytaj dalej

Emancypantki II – XXXIII

Pan Kazimierz, długi czas dziecko szczęścia, od paru miesięcy zaczął doznawać niepowodzeń. Panna Ada Solska była na niego obrażona, pan Stefan Solski okazywał mu wzgardę; w salonach przyjmowano go chłodno, wykwintni przyjaciele odsuwali się od niego, ludzie wpływowi już nie… Czytaj dalej

Faraon I – 7

W kilka dni później książę Ramzes został wezwany przed oblicze najczcigodniejszej matki swojej, Nikotris, która była drugą żoną faraona, a dziś największą panią w Egipcie. Bogowie nie omylili się, powołując ją na rodzicielkę króla. Była to osoba wysoka, dość pełna… Czytaj dalej