Kto na wieczne
Kto na wieczne wszedł rozłogi,Kogo światłość zórz przenika,Ten nie będzie pytał drogiU ziemskiego przewodnika. I nie będzie pytał drogiU Aniołów, Serafinów,Ale wejdzie w Ojca progi,Jako jeden z bożych synów.
Kto na wieczne wszedł rozłogi,Kogo światłość zórz przenika,Ten nie będzie pytał drogiU ziemskiego przewodnika. I nie będzie pytał drogiU Aniołów, Serafinów,Ale wejdzie w Ojca progi,Jako jeden z bożych synów.
A jak ja urosnę,Sprzęgnę wołki siwe,Będę orał, zaorywałTę pszeniczną niwę. A jak ja urosnę,Wezmę złote ziarno,Będę siewał wczesną wiosnąZiemię naszą czarną. A jak ja urosnę,Nie poskąpię ręki,Będę kosił bujną niwęI śpiewał piosenki. Oj, ty bujna niwo,Ty pszeniczne pole,Nie żal tobie… Czytaj dalej
Pokiwali matuś głową, Popłakali małowiele, Dali czapkę barankową, Tatusiową kamizelę… Dali łapcie z łyka szyte. Za pazuchę kromkę chleba: „Idźże, Jaśku, w świat szeroki, Na wschód słonka, na wschód nieba… Jeszczeć bym ci w chacie rada, Zbierzesz chrustu, dźwigniesz wody…… Czytaj dalej
Na mroźnym niebie milion gwiazd Iskrzy się, pali, mruga… Samotną pustą drogą w dal Noc idzie cicha, długa… Na świeżym śniegu cieniów ślad Odciska stopą bosą, A przed nią w siny, mglisty słup Lekkie się pary niosą… U okna, co… Czytaj dalej
I miasto, i wioskaTo jeden nasz świat!I wszędzie, dziecino,Twa siostra, twój brat. I wszędzie, dziecino,Wśród lasów, wśród pól,Jak ty, czują radość,Jak ty, czują ból.
Nigdy ja was nie zapomnę, Pola moje przefaliste, Lasy moje przeogromne, Wody moje bystre, czyste! Droga idzie i ucieka… Gdzie ta chata, gdzie daleka? Gdzie te sady i lewady, Które bielił miesiąc blady? Gdzie ta ścieżka, wydeptana Wskroś zroszonej trawy… Czytaj dalej
Oj, nocko, nocko, czarny sokole!Czarne twe skrzydła zakryły pole;Zakryły pole nad naszą drogą,A mego smutku zakryć nie mogą… A czy ty pióra rzuciłaś w morze,Czyje spaliły zachodnie zorze,Czy nie ma dosyć zmierzchów na ziemi,Że się kryć muszę z łzami mojemi?…
Po co śpiewać? Po co targać smutnie Struny, które ozwać się nie mogą? Idź, poeto! strzaskaj swoją lutnię! Porzuć szczęty nad rozstajną drogą… Niech ptak wolny śpiewa na tej ziemi, Niechaj wichry zawodzą tu w nocy, A pieśniarze niechaj chodzą… Czytaj dalej
Nie kocham jeszcze, a już mi jest drogi, Nie kocham jeszcze, a już drżę i płonę I duszę pełną o niego mam trwogi I myśli moje już tam, w jego progi Lecą stęsknione… I ponad dachem jego się trzepocą Miesięczną… Czytaj dalej
II. Madonna del Cardellino Więc idąc z synem w zachodu czas, W oblaski mżące, Na polnym głazie przysiadła raz Na kwietnej łące. A iżby bliższy synaczek był Tej świętej ziemi, Z kolan go puszcza w podomy pyl Stopki bosemi. I… Czytaj dalej