Nad wodą wielką i czystą…

Nad wodą wielką i czystąStały rzędami opoki,I woda tonią przejrzystąOdbiła twarze ich czarne; Nad wodą wielką i czystą Przebiegły czarne obłoki, I woda tonią przejrzystą Odbiła kształty ich marne; Nad wodą wielką i czystąBłysnęło wzdłuż i grom ryknął,I woda tonią… Czytaj dalej

Wiersze sztambuchowe

Nieznajomej, dalekiej — nieznany, daleki, Kiedy nas jeszcze dalej wyrok chce rozegnać, Posyłam, by cię razem poznać i pożegnać, Dwa wyrazy; „Witam cię!”, „Bądź zdrowa na wieki!” Tak przechodzeń zbłąkany w alpejskim parowie, Pieśnią chce nudnej drodze przyczynić wesela; A… Czytaj dalej

Pielgrzym

U stóp moich kraina dostatków i krasy, Nad głową niebo jasne, obok piękne lice; Dlaczegoż stąd ucieka serce w okolice Dalekie, i – niestety! jeszcze dalsze czasy? Litwo! piały mi wdzięczniej twe szumiące lasy Niż słowiki Bajdaru, Salhiry dziewice; I… Czytaj dalej

Do ***

Patrzysz mi w oczy, wzdychasz; zgubna twa prostota! Lękaj się jadu, który w oczach źmii płonie, Uciekaj, nim cię oddech zatruty owionie, Jeśli nie chcesz, kląć reszty twojego żywota. Szczerość, jeszcze mi jedna pozostałą cnota; Wiedz, że niegodny ogień zapalasz… Czytaj dalej

Do Joachima Lelewela

Bellorum causas et vitia, et modosLudumque Fortunae, gravesquePrincipum amicitias, et arma… Periculosae plenum opus aleaeTractas, et incedis per ignesSuppositos cineri doloso.Horat. L. II. c. 1. O, długo modłom naszym będący na celu, Znowuż do nas koronny znidziesz LELEWELU! I znowu… Czytaj dalej

Ballada o dumnym rycerzu

Śpi owo rycerz, śpi bezrozumnieI raz na zawsze — w dębowej trumnie. Leży wygodnie, bo się ułożył.Tak aby nigdy snu nie zatrwożył… Jego kochanka z różańcem w rękuZawodzi pełna skargi i jęku: »Przyszłam ci wyznać moje niemoce,Że nie wiem, jak… Czytaj dalej

Jam – nie Osjan!

Jam – nie Osjan! W zmyślonej postaci ukryciuBezpiecznie śpiewam moją ze światem niezgodę!Tarczą złudy obronny – zyskałem swobodę,Którą on by zapragnął, gdyby tkwił w tym życiu. Za niego dźwigam brzemię należnej mi sławyI za niego o przyszłość mych pieśni się… Czytaj dalej

Róża

Czym purpurowe makiNa ciemną rzucał drogę?Sen miałem, ale – jaki? –Przypomnieć już nie mogę. Twojeż to były usta?Mojeż to były dłonie?Głąb’ sadu mego – pusta,We wrotach – księżyc płonie. Dni się za dniami dłużą,Noce w jeziorach witam…Kiedy ty kwitniesz, różo?–… Czytaj dalej

W słońcu

Jastrzębi śledząc lot,Jezioro ciszę wdycha.Zwiesza się po za płotSpylona rozwalicha. W kałuży, śladem kółPorysowanej w żłoby,Tkwi obłok, brzozy półI gęsi rdzawe dzioby. Od sztachet, snując kurzNa trawy i na chwasty,Słońcem pocięty wzdłużUpada cień pasiasty… Trzeba mi grodzić sad,Trzeba mi zboże… Czytaj dalej

Przygody Sindbada Żeglarza – Przygoda druga

Przy śniadaniu porannym oświadczyłem wręcz wujowi Tarabukowi, że dziś wieczorem stanowczo opuszczam Bagdad. Wbrew moim oczekiwaniom wuj Tarabuk ani się nie zdziwił, ani zaniepokoił, ani oburzył. Z lekka jeno przymrużył oczy, wydął nieco wargi i rzekł z przekąsem: — Dlaczego… Czytaj dalej