Kosiarze

Brzęczą kosy w łące,Brzęczą, pobrzękują,Kosiarze się śpieszą,Bo południe czują.Uwijaj się raźno,Ostra moja koso!Nim wysieczem po las,Obiad nam przyniosą.Pot otrzemy z czoła,A zaś z kosy trawę,Zasiądziem pod grusząCienistą murawę.A tu słonko patrzyNa naszą robotęI otwiera z dziwuSwoje oczy złote.

Lirnikowi na via Montebello

Słowy mnie swymi namaścił z daleka, Jakoby święte wylawszy oliwy Na czoło moje, ten pieśniarz, co czeka, Oparty o swój kij pątniczy, krzywy, Aż łódź tułacza odbije się z brzega Do ostatniego, cichego noclega. A sam, pośpieszny będąc w drogi… Czytaj dalej →

Modlitwa

Z proroków owych daj mi być pobitych, Nad których śmiercią klaskają kramarze, I upominki do rąk swych niesytych Ślą jedni drugim w radosnym podarze I w dobrej myśli, iż oto ustało Słowo, trapiące ich duszę ospałą. O nie dlatego, iż… Czytaj dalej →

Na gotyckiej szybie

Na gotyckiej tumu szybie,Gdzie się łamią barwy tęczy,Biały starzec tron zasiada,A królowa cudna klęczy. Starzec Klemens ma na imięI jest szóstym tego miana;Zaś Joanna z NeapoluJest królowa młodociana. Starzec rękę wyciągniętąZ trzosem pełnym złota trzyma,A pergamin zaś królowaZ spuszczonymi w… Czytaj dalej →

Na śmierć Adama Pługa

Odszedł od nas święty Pański! Jeszcze blaski za nim wieją, Jeszcze dźwięczy pieśń anielska… Odszedł z wiarą i z nadzieją! Miłość — tę zostawił z nami, Wierny ludziom, wierny ziemi… — Odszedł od nas święty Pański Ścieżynami gwiaździstemi. Gdzie odchodzą… Czytaj dalej →

Nie pożądaj wyniosłości

…Nie pożądaj wyniosłości dębu,Nie pożądaj śmigłości kolumny.Umiej tramem nizkiego być zrębu,Szumów brzozy dla swojej chciej trumny.Łężną trawą być umiej ze światem,Trawą cichą i trawą podolną,I przyziemnych ziółeczek bądź bratem,I miej duszę zroszoną i polną!

O ziemio!

Gdzie jest ten grzmot wiosenny i gdzie jest ta burza,Co wstrząśnie twe doliny i twoje podgórza,O ziemio! Gdzie są te błyskawice, co rozświecą ciemnieDni przyszłych, których brzasku świat czeka daremnie,O ziemio! Gdzie nawałność,co przejdzie po tobie wichramiI zetrze z ciebie… Czytaj dalej →

Panna Florentyna

Padam do nóżek pani… — O, panna Florentyna! — Ciii… proszę pani, ciii!… Bo to właśnie stróż z naszej kamienicy tam stoi… — Więc cóż!… — Co tam, proszę pani, ma kto wiedzieć, że ja panna! — A cóż to… Czytaj dalej →

Posłanie

Gdyby pieśni brakło echa W żywej piersi brata, Dawno zgłuchłaby nam strzecha, Oniemiała chata… Pieśń jaskółcze gniazdo winie W bratniej domowinie… Pieśń tam rada pióra składa, Gdzie druhów gromada! Ni poklasku, ani cześci Nie chce na witanie: Ona — posiew… Czytaj dalej →

Przygrywka

Krainy ciche, krainy spokojne Przeszłam, gdzie rany milczeniem się goją, A teraz wracam w ten bój i w tę wojnę, Jaką duch wiedzie, jawiący treść swoją. Spocznienie było, a teraz są znojne Dnie. Więc się struny pod ręką mi boją… Czytaj dalej →