Fiołek

Kwiatku mój! ty mi jesteś mądrością dziejową, Gdy twa drobna łodyga wśród ciszy i cienia, Nie widząc nawet słońca Bożego nad głową, Nie słysząc nawet pieśni skowronka na niebie, Z silą niepowstrzymaną w ziemię się wkorzenia I nie wątpi o… Czytaj dalej

Gra w lisa

Dzieci: Lisku! Lisku! Gdzieś to hasał?Lis: Gąskim, panie, w polu pasał.Pasałem je w polu,Pasałem je w boru,Oddałem je wszystkiePani do dworu.Dzieci: Lisku! Lisku! Kłamiesz, wasze!Zjadłeś wszystkie gąski nasze.A teraz uciekaj.Dalej do jamy!Bo jak cię złapiemy,To pieprzu damy!

Ile dnia…

Ile dnia, ziemio, tyle ci i nocy,Ile twej męki, tyle ci i siły,Ile hańbiących jarzem – tyle mocy,Iżby je złamać, jak łańcuch przegniły. Ile nadziei — tyle i rozpaczy,Ile pociechy — tyle smętnych godzin,I tyle śmierci, ile jest narodzin,I tylu… Czytaj dalej

Jakton

Nie zawsze tak się nazywał. Duży, mały w miasteczku pamięta, że dawniej wołano na niego Lejba Rabinowicz. Tego jednak dawnego nazwiska swojego nie nosił z tak wysoko podniesioną głową, jak dziś nosi swoje przezwanie. Czy skrzynka ze szkłem, którą cały… Czytaj dalej

Już wróciły…

Już wróciły te żurawie,Co na wyraj poszły ze mną…Śnię po nocach, śnię na jawie,Ale zawsze nadaremno! Cud po cudzie w oczy bijePrzesłonecznie, przebogato…Przecież nic mi nie zakryjeCiebie, pole — ciebie, chato! Chodzę, patrzę na te dziwy,Co nie moje, co nie… Czytaj dalej

La Ruota

Rzędem zasiadły z księgami prorok!Na starym fresku sklepionej Ruoty:Mojżesz, Ezechiel, od widzeń swych złoty,Izajasz, Amos, Daniel orlooki. Lecz czas szedł tędy gromowymi krokiI rewolucji wielkiej biły młoty,I wichry wieków tu brały swe loty,I starły twarze, szaty i obłoki. Sam Hiob,… Czytaj dalej

Mendel Gdański

Od wczoraj jakiś niepokój panuje w uliczce. Stary Mendel dziwi się i częściej niż zwykle nakłada krótką łajkę patrząc w okno. Tych ludzi nie widział on tu jeszcze. Gdzie idą? Po co przystają z robotnikami, śpieszącymi do kopania fundamentów pod… Czytaj dalej

Na Kurpikach

Zamodrzała puszcza świtem, Postukuje bartnik sitem, Postukuje w pszczelne kłody: — Będąż, będą lać się miody! Stoi łąka w pierwszym kwiecie, Szumi w miody liść dąbrowa, — O reteczki, o mój świecie, Jegódeczko jelowcowa! W starej chacie pukłak stary, W… Czytaj dalej

Na progu

Jak braciom, co po długich niewidzenia latach Padli sobie w objęcia, od łez rwie się mowa, Tak nam, gdy stajem w waszych poddaszach i chatach, Niełatwo przed wzruszeniem serca przyjść do słowa. Gdzie my od was odbiegli?… Gdzieście wy zostali?…… Czytaj dalej

Nasza szkapa

Zaczęło się od starego łóżka, cośmy na nim we trzech sypiali. Tego dnia ojciec zły czegoś z rzeki wrócił i siadłszy na ławiR, ręką głowę podpar. Pyta się matka raz i drugi, co mu, ale dopiero za trzecim razem odpowiedział,… Czytaj dalej