Jak kamień szedłem na dno — oczy mi zagasły

Jak kamień szedłem na dno – oczy mi zagasły, Ściemniała wnętrz – szatany w jej ciemnościach wrzały, Uczułem rozerwanie serca… krwawy podział… W purpurę mię i ciemność Jehowa przyodział, Jam stał zlękły… i walczył z ciemności obłokiem, Pruł go i… Czytaj dalej

Proroctwo

Kiedy róża stanie złączona z kamieniem, A nad nimi się dąb zakołysze: Cała emigracja zagore płomieniem I o paszport do Boga napisze. I wstanie jako człowiek i mocarze zatrwoży, I wywróci oddechem bezbożne; Sam Pan Bóg wyda paszport, Chrystus słońce… Czytaj dalej

Sowiński w okopach Woli

W starym kościołku na Woli Został jenerał Sowiński, Starzec o drewnianej nodze, I wrogom się broni szpadą; A wokoło leżą wodze Batalionów i żołnierze, I potrzaskane harmaty, I gwery: wszystko stracone! Jenerał się poddać nie chce, Ale się staruszek broni… Czytaj dalej

Zachwycenie

. . . . . . . . . . . . . . . . . Bo mój Stworzyciel znalazł mię na ziemi I napadł w nocy ogniami złotemi… Bo Pan, mówiący w objawieniu: Jestem, Napadł mię w ogniach… Czytaj dalej

Anhelli – Rozdział XV

Tego samego dnia, przed wschodem słońca, siedział Anhelli na bryle lodu, na miejscu pustem, i ujrzał zbliżających się ku sobie dwóch młodzieńców.Po wietrze lekkim, który szedł od nich, poczuł, że byli od Boga, i czekał, co mu zwiastować będą, spodziewając… Czytaj dalej

Horsztyński – Akt II

Scena I Pokój w domu Horsztyńskiego.Horsztyński i stary sługa Świętosz HORSZTYŃSKI Gdzie moja żona?… ŚWIĘTOSZ Pani wyszła o wschodzie słońca do celi księdza Prokopa — zapewne komunikować się. HORSZTYŃSKI Świętoszu, nabij moją dubeltówkę!… ŚWIĘTOSZ Pan dawniej lubił z ptaszynki strzelać…… Czytaj dalej

Jan Bielecki – Rozdział V

Była to cerkiew, z modrzewiu jej ściany, Już pochylone, wsparte na podpory; Promieniem słońca błyszczał dach blaszany; Słońce wzierając przez te szyby drzące Różne już na nich wybiło kolory. Nad cerkwią rosły trzy brzozy płaczące, Krzyż się przeglądał przez ich… Czytaj dalej