Na prowincji (Prus)

W pokoju dziecinnym NAUCZYCIEL A nu-że!… a do książki, osły. Ha!… Co z was będzie, jeżeli całe życie spędzicie na próżniactwie? Ja, kiedym był w Warszawie, to czytałem, pracowałem po całych dniach i nocach! — a wszystko o chlebie i… Czytaj dalej

Przyszłość literatury – Część III

(W redakcji dziennika politycznego) REDAKTORWięc pan dobrodziej chcesz założyć pismo polityczne zagranicą? MŁODZIENIECTak jest, szanowny panie! REDAKTORI twierdzisz, że organ twój naszym interesom najzupełniej nie będzie przeszkadzał? MŁODZIENIECOwszem panie, przeciwnie… będzie pomagał z całego serca! REDAKTORDoskonale! Na takich warunkach, ja… Czytaj dalej

Listy ze starego obozu. O złudzeniach w życiu

My, starzy, mówiąc o wypadkach życia codziennego, przypisujemy je woli bożej albo też kapryśnemu losowi; za młodu wierzyliśmy tak samo. Niemniej jednak każdy z nas rozglądał się po świecie, badał ludzi i wypadki i myślał o tym, jakby z nich… Czytaj dalej

Emancypantki I – XIII

Do przedpokoju zadzwoniono i panna Klara opuściła gabinet. Pani Latter głęboko odetchnęła zobaczywszy, jak rozpływa się między portierami wysoka figura nauczycielki. „Mielnicki!” – pomyślała słysząc ciężkie tupanie i zdejmowanie dużego futra w przedpokoju. Jakoż wszedł jegomość otyły i rumiany, w… Czytaj dalej

Emancypantki I – XXIX

Odurzenie Madzi trwało niedługo, tym bardziej że na ulicy zaczął krążyć jakiś młody człowiek, prawdopodobnie z zamiarem ofiarowania jej swoich usług i serca. Ocknęła się, a w głowie jej wyraźnie zarysowały się dwie myśli: pierwsza – że pensja pani Latter… Czytaj dalej

Emancypantki I – XLV

Miętlewicz nie bardzo rozumiał, o czym mówili artyści, tylko czuł, że wszystkie ich pretensje i skargi nie wypełniłyby głębokości jego żalu. Szedł cichymi, niebrukowanymi ulicami, na których świeciły dwie dymiące latarnie, i myślał: „Po com ja wmieszał się do tego?…… Czytaj dalej

Emancypantki II – III

Pani Korkowiczowa posiadała dyktatorską władzę nad domem. Tylko jej lękała się służba, jej ustępował mąż, tylko jej rozkazy spełniały panienki, a nawet ukochany syn, który nie bardzo słuchał ojca. Opanowała wszystkich z mniejszym lub większym oporem z ich strony. Toteż… Czytaj dalej

Emancypantki II – XIX

Gdy Stefan Solski był dzieckiem, dom jego rodziców odznaczał się pewną oryginalnością. Niekiedy we wszystkich pokojach i salonach głównego korpusu tudzież prawego i lewego skrzydła otwierały się, drzwi na oścież, a zdziwiony gość słyszał odległy, lecz szybko zbliżający się tętent,… Czytaj dalej

Emancypantki II – XXXV

W chwili kiedy zarumienionej ze śmiechu Madzi oczy napełniły się łzami, a uczony matematyk robił takie grymasy jak ścięta głowa pod wpływem prądu elektrycznego, drzwi pokoiku otworzyły się i na progu stanął dziwny człowiek. Był to mężczyzna młody, dość wysoki,… Czytaj dalej

Faraon I – 9

Po lewej stronie Nilu, na brzegu północnym przedmieścia Memfis, znajdował się folwark, który następca tronu oddał na mieszkanie Sarze, córce Żyda Gedeona. Była to posiadłość na trzydzieści pięć morgów rozległa, tworząca niewielki kwadrat, który ze szczytu domu ogarniało się wzrokiem… Czytaj dalej