Faraon I – 11

Skończył się miesiąc Tot i zaczynał miesiąc Paofi, druga połowa lipca. Woda Nilu z zielonkawej zrobiła się białą, a potem czerwoną i wciąż przybierała. Królewski wodowskaz w Memfisie był zapełniony prawie na wysokość dwu ludzi, a Nil rósł co dzień… Czytaj dalej

Faraon II – 2

Świątynia Hator z wielką czcią przyjęła Pentuera, a niżsi jej kapłani wyszli na pół godziny drogi, aby powitać znakomitego gościa. Zjechało się wielu proroków, ojców świętych i synów bożych, ze wszystkich cudownych miejsc Dolnego Egiptu, w celu usłyszenia słów mądrości.… Czytaj dalej

Faraon II – 19

W jego głosie było tyle życzliwości, że zdziwiony książę zamilkł i pozwolił mu jechać. Byli w pustyni mając o paręset kroków za sobą armię, o kilkaset kroków przez sobą uciekających. Lecz pomimo bicia i zachęcania koni do biegu, zarówno ci,… Czytaj dalej

Faraon III – 11

Tymczasem Pentuer wybierał się z powrotem do Dolnego Egiptu, aby z jednej strony znaleźć po trzynastu delegatów stanu rolniczego i rzemieślniczego dla faraona, z drugiej zaś – aby zachęcić ludność pracującą do upominania się o ulgi, jakie przyobiecał nowy władca.… Czytaj dalej

Placówka – Rozdział ósmy

Nigdy jeszcze Ślimak nie czul się tak zadowolonym jak tej wiosny. Bo i odpoczął za wszystkie czasy, i pieniądze płynęły mu do skrzyni, i napatrzył się nowych rzeczy. Dawniej dzień wlókł mu się ciężko. Ledwie zmęczony pracą chłop rzucił się… Czytaj dalej

Lalka – Tom I – Rozdział XV

Otrzymawszy od pana Łęckiego zaproszenie na obiad, Wokulski wybiegł ze sklepu na ulicę. Ciasny pokój dusił go, a rozmowa z Rzeckim, w ciągu której subiekt udzielał mu przestróg i upomnień, wydawała mu się nadzwyczajnie głupią; nie jestże to śmieszne, ażeby… Czytaj dalej

Anielka – Rozdział dziewiąty

Na drugi dzień po wyjeździe pana Jana gospodarz Józef Grzyb wstąpił do karczmy po wódkę. Zastał Szmulową bardziej niż kiedy zamyśloną i Szmula, który ze złości krzyczał na dziewkę za to, że kieliszek w zeszłym tygodniu stłukli goście. Ledwie Grzyb… Czytaj dalej

Pałac i rudera – Rozdział 8

Stało się tedy, że już na drugi dzień po wtorkowej sesji Wolski złożył Piołunowiczowi uroczystą wizytę, w czasie której napomknął, że jeżeli „szanowny pan” i jego wnuczka nic przeciw temu nie będą mieli, w takim razie on gotów jest natychmiast… Czytaj dalej

Cienie (Prus)

Kiedy na niebie dogasają blaski słońca, z ziemi wynurza się zmierzch. Zmierzch — wielka armja nocy, o tysiącach niewidzialnych kolumn i miljardach żołnierzy. Potężna armja, która od niepamiętnych czasów pasuje się ze światłem,pierzcha każdego poranku, zwycięża każdego wieczora, panuje od… Czytaj dalej