Konrad Wallenrod – Rozdział II

Z Maryjenburskiej wieży zadzwoniono,Z obradnej sali idą do kaplicy,Najpierwszy komtur, wielcy urzędnicy,Kapłani, bracia i rycerzy grono.Nieszpornych modłów kapituła słuchaI śpiewa hymny do Świętego Ducha. HYMN Duchu, światło boże!Gołąbko Syjonu!Dziś chrześcijański świat, ziemne podnożeTwojego tronu,Widomą oświeć postaciąI roztocz skrzydła nad syjońską… Czytaj dalej →

Grażyna

Coraz to ciemniej; wiatr północny chłodzi, Na dole tuman, a miesiąc wysoko Pośród krążącej czarnych chmur powodzi, We mgle nie całe pokazywał oko; I świat był nakształt gmachu sklepionego, A niebo nakształt sklepu ruchomego, Księżyc, jak okno, którędy dzień schodzi.… Czytaj dalej →

Rękawiczka

Chcąc być widzem dzikich bojów,Już u zwierzyńca podwojówKról zasiada.Przy nim książęta i panowie Rada,A gdzie wzniosły krążył ganek,Rycerze obok kochanek. Król skinął palcem, zaczęto igrzysko,Spadły wrzeciądze; ogromne lwiskoZ wolna się toczy,Podnosi czoło,Milczkiem obraca oczyWokoło,I ziewy rozdarł straszliwie,I kudły zatrząsł na… Czytaj dalej →

Polały się łzy

Polały się łzy me czyste, rzęsiste…Na me dzieciństwo sielskie, anielskie,Na moją młodość górną i durną,Na mój wiek męski, wiek klęski;Polały się łzy me czyste, rzęsiste… W Lozannie [1839 – 1840]

Śmierć pułkownika

W głuchej puszczy, przed chatką leśnika,Rota strzelców stanęła zielona;A u wrót stoi straż Pułkownika,Tam w izdebce Pułkownik ich kona.Z wiosek zbiegły się tłumy wieśniacze,Wódz to był wielkiej mocy i sławy,Kiedy po nim lud prosty tak płaczeI o zdrowie tak pyta… Czytaj dalej →

Droga nad przepaścią w Czufut-Kale

Mirza i Pielgrzym Mirza Zmów pacierz, opuść wodze, odwróć na bok lica, Tu jeździec końskim nogom swój rozum powierza; Dzielny koń! patrz, jak staje, głąb okiem rozmierza, Uklęka, brzeg wiszaru kopytem pochwyca, I zawisnął. – Tam nie patrz! tam spadła… Czytaj dalej →

Pan Tadeusz – Księga pierwsza – Gospodarstwo

Powrót panicza – Spotkanie się najpierwsze w pokoiku, drugie u stołu – Ważna Sędziego nauka o grzeczności – Podkomorzego uwagi polityczne nad modami – Początek sporu o Kusego i Sokoła – Żale Wojskiego – Ostatni Woźny Trybunału – Rzut oka… Czytaj dalej →

Konrad Wallenrod – Rozdział III

Gdy Mistrz praw świętych ucałował księgi,Skończył modlitwę i wziął od komturaMiecz i krzyż wielki, znamiona potęgi,Wzniósł dumnie czoło, chociaż troski chmuraCiążyła nad nim; wkoło okiem strzelił,W którym się radość na pół z gniewem żarzy,I niewidziany gość na jego twarzy,Uśmiech przeleciał,… Czytaj dalej →

Jamby powszechne

Hej, Jambie, wystąp, w całej zabłyśnij postaciI potańcuj, potańcuj dla Waszmościów braci! Otoż wystąpił, oto na niedźwiedziej łapieWspina się i wyprawiać myśli kulki gapie!Jambus! z rzadkich mózgownic wyrodzona sztuka!Ucho ma osłowate, [a] szpony borsuka,Wzrok jako wzrok sokoła, a węch Onufrego.Oj,… Czytaj dalej →