Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – III – Rozdział 7
…świat. Rześkość i dość obfita wymowa stawiała mi go w oczach takim, jakich sobie zwyczajnie Francuzów figurujemy – grzecznego trzpiota, całe natężenie umysłu obracającego na fraszki, gardzącego istotnymi sentymentami przyjaźni… Czytaj dalej
