Rozsypana perłami…

Rozsypana perłami po wrzosach na łące, Rozbita w lotne cienie i w błyski mdlejące, Spadasz, nocy majowa, nad bezsenną skronią Chórem pieśni słowiczych i jaśminów wonią. Chceszże ty upojeniem uśpić mego ducha, Co w namiętnych porywach i żalach wybucha? Chceszże… Czytaj dalej →

Rozlegnijże się…

Rozlegnijże się, Głosie, po lesie, Po zielonej, szumiącej dąbrowie! Otrząśnij z rosy Trawy i kłosy, I te głogi, co kwitną w parowie!… Przez pole, przez wieś, Rozgłosem się nieś, Aż do drogi, co idzie w kraj świata… Niech się zasłucha… Czytaj dalej →

Rota

Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród,Nie damy pogrześć mowy!Polski my naród, polski lud,Królewski szczep Piastowy,Nie damy, by nas zniemczył wróg…– Tak nam dopomóż Bóg! }bis Do krwi ostatniej kropli z żyłBronić będziemy Ducha,Aż się rozpadnie w proch i pyłKrzyżacka zawierucha.Twierdzą… Czytaj dalej →

Rok nowy

Zawsze ja będę błogosławić ciebie,O nowa zorzo na pochmurnem niebieSmętnych okręgów żywota!Zawsze ja wyjdę na próg naszej chaty,Pieśnią cię witać, o gościu skrzydlaty,O jutrznio złota! Krótką ty błyskasz, przelotną nam chwilką,Jednym porywem, westchnieniem tyś tylko,Do przyszłych, dni ideału!Lecz kto zdrętwiały… Czytaj dalej →

Riva degli Schiavoni

Na marmurowym brzegu, na ostatniej płycie, W którą łódź białą piersią uderza skrzydlata, Tam, gdzie fala od wschodu lecąca kołata, Jest znak; morze go ciche dwoi w swym błękicie. Srebrzystych wodorostów oplotła go krata, Modre iskry dzień cały krzesze wioseł… Czytaj dalej →

Rankiem w polu

Posrebrzało pole rosą, Chodzi zorza stopką bosą, Chodzi miedzą, chodzi żytem, Sieje perły srebrnym sitem. Zaszeptały liściem drzewa, Pierwszą nutkę ptaszę śpiewa, Dzionek modrą idzie drogą… — Zresztą nigdzie nic, nikogo! W sinym jarze wioska drzemie, Opar kryje łężne ziemie,… Czytaj dalej →

Ranek w Wenecji

Rajski ptak słońca wzleciał, roztrząsnął swe pióra, Zapalił pół niebiosów, zaiskrzył pół morza I pieśń światła wyrzucił w niezmierne przestworza, I zgłuszył śpiew księżyca, nocy trubadura. Ziemia-Danae leży w perłach ros. U łoża Odchylona już rąbków mgły srebrzy się chmura,… Czytaj dalej →

Ramię twe widzę…

…Tornami a mente il di… Leopardi Ramię twe widzę na oknie oparte, Przez które do nas gwiaździstość szła nocy, I słowa słyszę, i rzucam w tę kartę, Jak posiew mocy. — Zaprawdę mówięć, że w łzach twych jest życie, A… Czytaj dalej →

Rafael

II. Madonna del Cardellino Więc idąc z synem w zachodu czas, W oblaski mżące, Na polnym głazie przysiadła raz Na kwietnej łące. A iżby bliższy synaczek był Tej świętej ziemi, Z kolan go puszcza w podomy pyl Stopki bosemi. I… Czytaj dalej →

Radości, gdzie

…Radości, gdzie są twe plony?Gdzie chleby są, któremiNakarmiasz głodnych ziemi?Gdzie jest, któryby tobą został nasycony?Pusty kłos twój powiewa,Żniwo twoje — jest plewa,A czerw życia podgryza owoc twego drzewa. …Bólu, rabie ty boży,Z zorzy idziesz do zorzy,Plenny rzncając siew..Ty wodzisz swoje… Czytaj dalej →