Moja przygoda nad wielką i czystą wodą – kartka z pamiętnika
15 lipca 2006r.Ten poranek był wyjątkowo piękny, dlatego też zdecydowaliśmy się wyruszyć najtrudniejszym szlakiem. Szliśmy bez większych przeszkód. Nagle nadciągnęła burza i zaczął padać deszcz. Biegliśmy, szukając jakiegoś schronienia. Zahaczyłam nogą o wystający korzeń i upadłam. Nie mogłam ruszyć nogą.… Czytaj dalej
