Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – III – Rozdział 5

ROZDZIAŁ PIĄTY W wielorakich z owym Amerykaninem dyskursach miałem sposobność opowiedzieć mu wszystkie życia mojego przypadki; prosiłem go na koniec, żeby myślał o sposobie wybawienia mnie z tej niewoli. A że przeświadczony o tym zupełnie zostawałem, iż był człowiek gruntownie… Czytaj dalej

Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – III – Rozdział 4

ROZDZIAŁ CZWARTY Zwyczajny to jest sposób mówienia, iż imaginacja nasza zbyt się daleko zapędza i powiększa rzecz, której się bojemy. Gdym wszedł pierwszy raz w podziemne Potoza pieczary, poznałem, iż ta powszechna maksyma może mieć swoje ekscepcje. Okropność miejsca, stan… Czytaj dalej

Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – III – Rozdział 3

ROZDZIAŁ TRZECI Nie spodziewałem się nigdy, lubo niedawno w tak okropnej zostający sytuacji, żeby mnie los jeszcze okropniejszy czekał. Owe strzelanie z armaty, którem mniemał hasłem życia, było wyrokiem nieszczęścia mojego. W porównaniu teraźniejszej sytuacji śmierć, którejm prawie cudownie uszedł,… Czytaj dalej

Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – III – Rozdział 2

ROZDZIAŁ DRUGI Już się zabierało ku zachodowi. Ja w ostatnim stopniu .osłabienia zostając byłem w stanie człowieka na poły uśpionego, gdy zdało mi się usłyszeć odgłos niby wystrzelonej z daleka harmaty. Mniemałem, iż to był skutek zbyt natężonej imaginacji, i… Czytaj dalej

Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – III – Rozdział 1

ROZDZIAŁ PIERWSZY Zaprzątniony jedynie nadzieją kiedyżkolwiek widzenia ojczyzny, odmianą sytuacji ukontentowany, zapomniałem o teraźniejszym niebezpieczeństwie. Wiatr pomyślny pędził moją łódkę; ja, zamyślony, siedziałem w niej spokojnie. Po dość długiej chwili, gdym się za siebie obejrzał, a brzegi wyspy Nipu w… Czytaj dalej

Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – II – Rozdział 17

ROZDZIAŁ SIEDMNASTY Prawdę powiedzieli starzy, iż słodki dym ojczyzny. Widoki europejskie wzbudziły we mnie chęć widzenia Europy. Złoto, lubo w tej wyspie do niczego niezdatne, uładziło mnie zupełnie. Stałem się chciwym bez nadziei zysków, trwożnym w zupełnym bezpieczeństwie. Posesor znacznego… Czytaj dalej

Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – II – Rozdział 16

ROZDZIAŁ SZESNASTY Słabość wczorajsza zasiągnęła dzień następujący. Pod tym więc pretekstem, wziąwszy z sobą prowiant; pospieszyłem do moich skarbów. Dowiedziawszy się z papierów, iż okręt rozbity był armatora francuskiego miasta de S. Malo, znalazłem między nimi weksle: jeden do Amszterdamu… Czytaj dalej

Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – II – Rozdział 15

ROZDZIAŁ PIĘTNASTY Przechodząc się raz sam jeden nad tym brzegiem morskim, gdziem po rozbiciu okrętu mojego był wyrzucony, zastanowiłem się myślą nad moim teraźniejszym stanem; począłem dalej rozważać wszystkie życia mojego przypadki, niedoskonale jeszcze u siebie przeświadczony, czylim zyskał, czy… Czytaj dalej

Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – II – Rozdział 14

ROZDZIAŁ CZTERNASTY Wiele jeszcze innych zwyczajów i ustaw od lat niepatniętnych było w tej wyspie. Wszystkie wyliczać nadto byy rozszerzyło pisanie moje, niektóre więc tylko w krótkości wyrażę. Historia kraju nie tylko przez powieści starszych w ucztach obwieszczana bywa; mają… Czytaj dalej

Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – II – Rozdział 13

ROZDZIAŁ TRZYNASTY Poranku jednego, gdyśmy się wybrali na polową robotę, Zaszedł nam drogę jeden z mieszkańców a położywszy rękę na piersiach, rzekł: – Ojcze! mam skargę przeciw sąsiadowi… Xaoo przerywając dalszą jego mowę pytał: – Jestże twój sąsiad przestrzeżony od… Czytaj dalej