Popioły – Tom I

1. W GÓRACH Ogary poszły w las. Echo ich grania słabło coraz bardziej, aż wreszcie utonęło w milczeniu leśnym. Zdawało się chwilami, że nikły dwugłos jeszcze brzmi w boru, nie wiedzieć gdzie, to jakby od strony Samsonowskich lasów, od Klonowej,… Czytaj dalej

Międzymorze – Przypisy

Dla uniknięcia niejasności oraz posądzeń o tworzenie neologizmów, co może się nasunąć wskutek wprowadzenia pewnych nowych nazw i określeń, podaję tutaj miejsce narodzin każdego z tych przybłędów do literackiego, wielkomiejskiego języka. Bakort – lewy bok łodzi. (Bolesław Ślaski, Słownik morsko-rybołówczy,… Czytaj dalej

Ananke

Kochałem się czasu tej wiosny w pannie Zofii tak zapalczywie, że aż omdlewałem z gorąca. Upalne dnie czerwcowe były dla mnie jakimiś olbrzymimi mirami mdłego smutku, nieskończonego wyczekiwania i melancholii rozjadającej duszę jak kwas żrący. Mieszkałem w takim kącie guberni… Czytaj dalej

Legenda o „bracie leśnym”

Rudolf von Speerbach zatrzymał konia tuż przy samej krawędzi płaskowzgórza i puściwszy z rąk lejce wysłał oczy na zwiady w poprzek krajobrazu, który się u stóp jego roztwierał. Po lewej ręce wznosił się szczyt Hochetzel, na prawo biegły garbate ogniwa… Czytaj dalej

O żołnierzu tułaczu

I Skoro świt, a nim grube mroki pobladły w dolinie, stukano do drzwi mieszkania zajętego w gospodzie ,,zum Bar” na kwaterę dowódcy. Gudin zepchnął w tej chwili nogą pierzynę, wyskoczył z łóżka i rozebrany poszedł drzwi otworzyć. Stanęło w nich… Czytaj dalej

Popioły – Tom II

1. W WARSZAWIE PRUSKIEJ Na obraz pierwszych po powrocie miesięcy domowego żywota Rafał spędził w Tarninach lat cztery. Orał, siał, kosił, żął, zwoził snopki, młócił zboże i sprzedawał. Pod kierunkiem ojca, który nim rządził jak podstarościm, eks-filozof zmienił się na… Czytaj dalej