Białe kwiaty

Na pewno tego nie pamiętam, gdzie widziałem płaskorzeźb wyobrażający wychodzącego z Świątyni Zachariasza, a nie mogącego otaczającym mówić, iż zaniemiał do czasu narodzenia się Jana ś. Chrzciciela, syna jego; zdaje mi się, że to we Florencji, na tych brązowych bramach… Czytaj dalej

Cokolwiek się zdarzy

„Cokolwiek się zdarzy — niech uderza we mnie…” Sofokles: Edyp-król Na łóżku oznaczonym liczbą 24, w najbardziej ciemnym kącie sali leżał od kilku miesięcy trzydziestoletni może parobek folwarczny. Nad wezgłowiem łóżka kołatała za każdym poruszeniem się chorego czarna, drewniana tablica… Czytaj dalej

Organizacja i program Teatru Narodowego w Warszawie

Odpowiedź na ankietę „Przeglądu Warszawskiego” Jako autorowi, którego utwór sceniczny grany jest właśnie na scenie Teatru Narodowego, nie łatwo mi jest zabierać głos w ankiecie mającej wyjaśnić domniemany charakter i artystyczne zadanie tej sceny, gdyż mogą być przez złośliwych pomówiony… Czytaj dalej

Przemówienie o Henryku Sienkiewiczu

Pokosy śmierci, od chwili wybuchu wielkiej wojny rzucające w czarną ziemię nieprzeliczone w naszym narodzie zasoby jego siły męskiej, nie szczędzą również najdostojniejszych kwiatów ducha, jakie ta ziemia wydała. Zgasł w tym czasie niemal stuletni Teodor Tomasz Jeż, nie doczekawszy… Czytaj dalej

Do swego Boga

Wąska drożyna przeciska się przez las zwarty, podszyty młodą sośniną, tworząc między szczytami drzew przedział nieznaczny. Gałęzie świerków, na których leżą grube, soplami obwieszone kiście śniegu, zginają się pod ciężarem nad tym leśnym przesmykiem, zaledwie oznaczonym dwiema skibami śniegu, które… Czytaj dalej

Magdalena

Z oczyma przygasłymi od przepychu tajnych połysków starego brązu, wielobarwnych marmurów, błękitu lapis-lazuli i migotania drogich kruszców kościoła idzie się przez amfiladę sal, przez chór laików, przez salę braci, przez sień pełną fresków aż do kaplicy, zwanej skarbcem, ponieważ w… Czytaj dalej

Organizacya inteligencyi zawodowej

Akcya wojny w niezrównany sposób uplastyczniła dla teraźniejszości typy zjawisk życia zbiorowego ludzi na ziemi, którego minione i przyszłe objawy kształtowało za czasów pokoju — domniemanie, albo marzenie. W architekturze, niejako, i w rzeźbie ukazało się przed naszemi oczyma to… Czytaj dalej

Puszcza jodłowa

Panu Aleksandrowi Janowskiemu wyraz braterskiej czci W uszach moich trwa szum twój, lesie dzieciństwa i młodości — choć tyle już lat nie dano mi go słyszeć na jawie! Przebiegam w marzeniu wyniosłe góry — Łysicę, Łysiec, Strawczaną, Bukową, Klonową, Stróżnę… Czytaj dalej

Doktór Piotr

W pokoju pana Dominika Cedzyny ciemno i cicho, choć stary jegomość nie śpi. Oparłszy się plecami o poduszki, wpółleżąc na łóżku, zatopiony jest w dziwacznych myślach, do niebywałego ogromu podniesionych przez ciszę nocną. A noc jest cicha śmiertelnie. Światło księżycowe,… Czytaj dalej