Kto na wieczne
Kto na wieczne wszedł rozłogi,Kogo światłość zórz przenika,Ten nie będzie pytał drogiU ziemskiego przewodnika. I nie będzie pytał drogiU Aniołów, Serafinów,Ale wejdzie w Ojca progi,Jako jeden z bożych synów.
Kto na wieczne wszedł rozłogi,Kogo światłość zórz przenika,Ten nie będzie pytał drogiU ziemskiego przewodnika. I nie będzie pytał drogiU Aniołów, Serafinów,Ale wejdzie w Ojca progi,Jako jeden z bożych synów.
Moja trąbka ślicznie gra: Ratata! Ratata!… Dziwuje się owca siwa, Kto tak wdzięcznie jej przygrywa, Dziwują się żółte bąki, Kto tak cudnie gra wśród łąki. Chwieje wietrzyk bujną trawą, Niesie piosnkę w lewo, w prawo, Aż gdzieś w dali echo… Czytaj dalej
I Jeślibym kiedy spotkać miała ducha, Co wichrem lata przez ziemi obszary, Niechaj mnie jego pęd i zawierucha Poniesie jeszcze przed klasztor ten stary, Wzgórzem nad Romą klęczącym podparty, Gdzie zadumane róże czynią warty. Tam białe mury, ech pełne i… Czytaj dalej
Na nieśmiertelnym żywota polu Mało jest jeszcze łez rosy, I jeszcze lemiesz głęboki bolu Skib nie odwrócił w niebiosy. Jeszcze nie przeszedł krój przez zagony, Jeszcze nie dobył spod ziemi Rodzajnej ziemi, co wyda plony, Zaszumi kłosy złotemi.
A kiedy patrzę na dach słomiany, Jak w przedwieczornej łunie się pali, Na te omszałe, żywiczne ściany Pod jarzębiną, pełną korali, Kiedy nad dachem bocian klekota, A bór gdzieś szumi, a łąka rosi; Gdy z starej lipy pszczółeczka złota, Jak… Czytaj dalej
Na tym kawałku ziemi Bóg położył dłonieI odjął — i stanęła tu piękność w osłonieDziwnego majestatu. Smereki zieloneZaplotły jej na skroni szmaragdów koronę,A kszi-aily jej przepyszne rzeźbionego ciałaNiby grecka draperia mgła lekka owiała.U spodu szaty, jako taśma zlotem szyta.Mienią się… Czytaj dalej
Oj, szumi pole, szumi,Aż głos idzie wokoło…A któż tam wyrozumie,Czy smutno — czy wesoło… Spojrzysz na zagon żyta,Gdzie kłos się złotem żarzy,To serce ci rozkwitaI ogień bije w twarzy… I słyszysz jakby granieI pleśnie a skowronki…Coś niby zmartwychwstanie,Coś niby kośba… Czytaj dalej
1900 r. . . . . . . . . . . . . . Więc my stanęli na wielkim rozstaju, Co wiek od wieku rozdziela i grodzi, Stoim i patrzym, a niebem, po skraju, Brzask już świetlisty jutrzenka rozwodzi,… Czytaj dalej
Toń ślepa. Taka była na początku świata, Zanim w nią uderzyła pierwsza strzała słońca. Barwy i światła znikły, wygasły do końca, U brzegu rozerwana piany brudnej szmata. Wicher nadciąga z dalą i mrokiem pomiata. Ostatni kształt, ostatnią fal linię roztrąca,… Czytaj dalej
…Tornami a mente il di… Leopardi Ramię twe widzę na oknie oparte, Przez które do nas gwiaździstość szła nocy, I słowa słyszę, i rzucam w tę kartę, Jak posiew mocy. — Zaprawdę mówięć, że w łzach twych jest życie, A… Czytaj dalej