U bram Awinionu

Szczęśliwe miasto! Od Renégo króla Po dziś dzień bramy warowne jej strzegą, A ono życia plastr miodu złotego, Brzęcząc, wyrabia, jak pszczelny rój ula. Tak biały powój kielichy swe stula, By nie uronić nektaru wonnego… Niech za murami prądy czasów… Czytaj dalej →

W rocznicę śmierci Zygmunta Krasińskiego

Modliły się dziś echowe kolumny Łkaniem swych pieśni i ech swoich płaczem Do archanioła, co stoi u trumny Tego, który tu w życiu był tułaczem I odszedł, gdzie go wiodła smętna gwiazda, Domostwa szukać i wiecznego gniazda. A usta, które… Czytaj dalej →

Wieczorny dzwon…

Wieczorny dzwon, wieczorny dzwon Pochwycił duszę moją I uniósł ją do lubych stron, Gdzie gwiazdy we łzach stoją! Tam z łąk i pól, tam z łąk i pól Westchnienie ciche leci I piersi żar, i męski ból W mokrych źrenicach… Czytaj dalej →

Zakręcił się wiatr…

Zakręcił się wiatr po świecie,Pomiótł liście, pomiótł kwiecie,Zakręcił się wiatr po roli,Złamał skrzydła naszej doli. …Hej! Oj nie miałbyś takiej mocy,Żebyś nie szedł z czarnej nocy,Z czarnej nocy, z czarnej chmury,Co na chatę padła z góry. …Hej! Oj nie miałbyś… Czytaj dalej →

Śmigus

Panieneczka mała Rano dzisiaj wstała: Śmigus! Śmigus! Dyngus! Dyngus! Bo się wody bała. Panieneczka mała W kątek się schowała! Śmigus! Śmigus! Dyngus! Dyngus! Bo się wody bała. Panieneczka mała Sukienkę zmaczała: Śmigus! Śmigus! Dyngus! Dyngus! Choć się wody bała.

Bootes

Woza wielkiego dyszel trzyma pochylonyArktofilaks, od inszych Bootes rzeczony.Wszytek jasny, lecz ogień pod plecionym sznuremPrzed inszymi zacniejszy – zowią go Arkturem.Źródło: „http://pl.wikisource.org/wiki/Bootes”

Do Jadama Konarskiego biskupa poznańskiego

Tobie, zacny biskupie, tobie, jesli komu, Ten piękny klejnot służy cnych Habdanków domu, Bo ty, służąc ojczyźnie przodków swych przykłady, Nie pierścień, aleś wszytki wylał swe pokłady Prze sławe domu swego, prze pożytek Rzeczy Pospolitej, którą ty zawżdy masz na… Czytaj dalej →

Do Magdaleny

Ukaż mi się, Magdaleno, ukaż twarz swoję, Twarz, która prawie wyraża różą oboję. Ukaż złoty włos powiewny, ukaż swe oczy, Gwiazdom równe, które prędki krąg nieba toczy. Ukaż wdzięczne usta swoje, usta różane, Pereł pełne, ukaż piersi miernie wydane I… Czytaj dalej →