Dekadentom

Nie nam, pieśniarze, stać w tęczy kolorach,Barwić się w róże i w pióreczka pawie,Bo my te sosny, czerniące się w borach,Bo my te krzyże w przydrożnej kurzawie,Bo my te wierzby o płaczących korach,Bo my te z jękiem lecące żórawie,Co hejnał… Czytaj dalej

Elektra

Biała Elektra płótno tka I piosnkę nuci z cicha; To jej na krosnach błyśnie łza, To cewka, zda się, wzdycha. Piosnka jak ranny wzdycha ptak, Łza ciężką perłą pada, A z łez i z pieśni dziwny szlak Na płótnie się… Czytaj dalej

Gdybym ze złota powstał…

Gdybym ze złota powstał, mógłbym się tym smucić, Że w proch i w glinę ziemi mam się zaś obrócić. Mógłbym, nakrywszy głowę, ze skargą siąść w progu, Przeciw śmierci głos podnieść i przeciwko Bogu. I gdybym z złota powstał, mógłbym… Czytaj dalej

Jak kwiat…

…Jak kwiat,Jak kwiat wnikaj duchem w świat!Blaskiem i woniąNad ziemi skroniąWiosnę rozwijaj, wiosnę wróż!Ma i bławat dział pracy swojej w łanie zbóż.

Jest wielkie łono…

…Jest wielkie łono, gdzie wszystko się rodzi.Jest wielka droga, gdzie wszystko odchodzi.Jest wielka wojna, gdzie wszystko bój toczy.Jest wielki spokój, co wszystkich jednoczy. Heyst, 25 lipca 1903

Ksawery

Nie mogę powiedzieć, żeby był idiotą, ale zawsze mniej znacznie miał rozumu, niż go ludzie na wsi miewać zwykli. Co większa, rozum ten był całkiem innego gatunku. Może gorszego, może lepszego, trudno to powiedzieć, to pewna, że nie miał z… Czytaj dalej

Marianna w Brazylii

Ile razy spojrzę na „Listy Dygasińskiego z Brazylii”, a pomyślę, jaką to on przeszedł biedę, nim się z ludźmi tamtejszymi porozumieć zdołał, tyle razy żałuję, że zamiast udawać się do konsulów, do dziennikarzy, do inspektorów i do hrabiów, nie udał… Czytaj dalej

Most Świętego Benezeta

W niskiej nawie organ huczy, Trybularze się kołyszą; Jak obłoki rozechwiane, U sklepienia dymy wiszą. Na obłokach rozechwianych Mżą się w pyłach barwy tęczy; Z szyb się słońce rzuca złote I gra w świetnej półobręczy. Na wskroś pyłów, na wskroś… Czytaj dalej