Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – II – Rozdział 4

ROZDZIAŁ CZWARTY Już trzy miesiące mijały mieszkania mojego, gdy wziąwszy mnie z sobą w pole Xaoo a odmieniwszy sposób mówienia, na samych przedtem pytaniach zasadzony, zaczął w krótkości słów zwięźle przekładać, jak wiele każdemu człowiekowi na tym należy ‚, aby… Czytaj dalej

Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – III – Rozdział 3

ROZDZIAŁ TRZECI Nie spodziewałem się nigdy, lubo niedawno w tak okropnej zostający sytuacji, żeby mnie los jeszcze okropniejszy czekał. Owe strzelanie z armaty, którem mniemał hasłem życia, było wyrokiem nieszczęścia mojego. W porównaniu teraźniejszej sytuacji śmierć, którejm prawie cudownie uszedł,… Czytaj dalej

A choćbym cię, fujareczko…

A choćbym cię, fujareczko, Cisnął w głębinę, Lecieć będą twoje pieśnie Przez wody sine… Lecieć będą twoje pieśni, Tęskliwe głosy, Będzie serce tajać z żalu, A oczy z rosy. A choćbym cię, fujareczko, Zagubił w boru, Słyszeć będę twoje granie… Czytaj dalej

A po długim milczeniu…

…V. Stella matutina…R. Ora pro nobisLit. Loret. A po długim milczeniu podniósłszy twarz, ciemną Od niewymownych smutków, co głosu nie miały, Rzekł: — „Chcesz słyszeć, jak pola modlą się tu ze mną?” I zaraz wielkie echa w katedrze zadrżały, Od… Czytaj dalej

Banasiowa

Niechże i tobie będzie tutaj karta,Staruszko moja, na kiju oparta.Coś mnie tak zeszła wśród ciszy i słońca.Białością swoją cała srebrniejaca,Jak schodzi czasem z swojego ukrycia.Prosta i mądra w prostocie – myśl życia. Południe było ciche i gorące. Park Łyczakowski we… Czytaj dalej

Chłopskie serce

W tłumie, na mrozie stanęła pod ścianą, Okryta starą, mężowską sukmaną. Posępna rzecz jest ta siwa siermięga, Przesiąkła potem i łzami i zdarta Na zgiętym w pracy i niedoli grzbiecie Nędzarza, który nigdy z ciemności nie sięga Do światła żadną… Czytaj dalej

Derkacz

A w tym gęstym życie derkacz sobie siedzi, Płacze, lamentuje i bardzo się biedzi. — Już kosiarze brzęczą w kosy, Gdzież ja pójdę, nagi, bosy! Der, der, der, der, der, der… — A idźże w pszeniczkę, bo jeszcze zielona, Jeszcze… Czytaj dalej

Tęcza

— A kto ciebie, śliczna tęczo, Siedmiobarwny pasie, Wymalował na tej chmurce Jakby na atłasie? — Słoneczko mnie malowało Po deszczu, po burzy; Pożyczyło sobie farby Od tej polnej róży. Pożyczyło sobie farby Od kwiatów z ogroda; Malowało tęczę na… Czytaj dalej

Ślizgawka

Równo, równo, jak po stole, Na łyżewkach w dal… Choć wyskoczy guz na czole, Nie będzie mi żal! Guza nabić – strach nieduży, Nie stanie, się nic; A gdy chłopiec zawsze tchórzy, Powiedzą, że fryc! Jak powiedzą, tak powiedzą, Pójdzie… Czytaj dalej