Konrad Wallenrod – Rozdział VI

POŻEGNANIE Zimowy ranek – wichrzy się i śnieży;Wallenrod leci śród wichrów i śniegów,Zaledwie stanął u jeziora brzegów,Woła i mieczem bije w ściany wieży.„Aldono – woła – żyjemy, Aldono!Twój miły wraca, wypełnione śluby,Oni zginęli, wszystko wypełniono”. Pustelnica„Alf? to głos jego? –… Czytaj dalej

Moja pieszczotka

Moja pieszczotka, gdy w wesołej chwili Pocznie szczebiotać i kwilić, i gruchać, Tak mile grucha, szczebioce i kwili, Że nie chcąc słówka żadnego postradać Nie śmiem przerywać, nie śmiem, nie śmiem odpowiadać I tylko chciałbym słuchać, słuchać, słuchać. Lecz mowy… Czytaj dalej

Świteź

Ktokolwiek będziesz w nowogródzkiej stronie,Do Płużyn ciemnego boruWjechawszy, pomnij zatrzymać twe konie,Byś się przypatrzył jezioru. Świteź tam jasne rozprzestrzenia łona,W wielkiego kształcie obwodu,Gęstą po bokach puszczą oczernionaA gładka jak szyba lodu. Jeżeli nocną przybliżysz się dobąI zwrócisz ku wodom lice,Gwiazdy… Czytaj dalej

Widzenie

Dźwięk mię uderzył – nagle moje ciało, Jak ów kwiat polny, otoczony puchem, Prysło, zerwane anioła podmuchem, I ziarno duszy nagie pozostało. I zdało mi się, żem się nagle zbudził Ze snu strasznego, co mię długo trudził. I jak zbudzony… Czytaj dalej

Żegluga

Szum większy, gęściej morskie snują się straszydła, Majtek wbiegł na drabinę, gotujcie się, dzieci! Wbiegł, rozciągnął się, zawisł w niewidzialnej sieci, Jak pająk czatujący na skinienie sidła. Wiatr! – wiatr! – dąsa się okręt, zrywa się z wędzidła, Przewala się,… Czytaj dalej

Do Laury

Ledwiem ciebie zobaczył, jużem się zapłonił, W nieznanym oku dawnej znajomości pytał; I z twych jagód wzajemny rumieniec wykwitał Jak z róży, której piersi zaranek odsłonił. Ledwieś piosnkę zaczęła, jużem łzy uronił, „Twój głos wnikał do serca i za duszę… Czytaj dalej

Dobrywieczór

Dobrywieczór! on dla mnie najsłodszym życzeniem; Nigdy, czy to przed nocą dzieli nas zapora, Czyli mię ranna znowu przywołuje pora, Nie żegnam się, ni witam z takim zachwyceniem, Jak w tg chwilę, wieczornym ośmielony cieniem; Ty nawet, milczeć rada i… Czytaj dalej

Pan Tadeusz – Księga piąta – Kłótnia

Plany myśliwskie Telimeny – Ogrodniczka wybiera się na wielki świat i słucha nauk opiekunki – Strzelcy wracają – Wielkie zadziwienie Tadeusza – Spotkanie się powtórne w Świątyni dumania i zgoda, ułatwiona za pośrednictwem mrówek – U stołu wytacza się rzecz… Czytaj dalej

Dusza w niebiosach

Przybyła dusza na klęczkach do nieba w Bożą obczyznę.Nie chciała patrzeć na gwiazdy i na wieczności pierwszyznę. Nie chciała ulec weselu ni nowym zajaśnieć obliczem.Ani wspominać nikogo, ani zapomnieć o niczem. I rozpuściła warkocze, i pomyślała w błękicie.Że w niekochanych… Czytaj dalej

Nad ranem

Śpisz jeszcze… Na twych rzęsach – skra drobna poranku.Strachy śnią się twej dłoni – bo i drga, i pała.Oddychaj tak – bez końca. Czaruj – bez ustanku.Kocham oddech twej piersi, ruch śpiącego ciała. Ileż lat już minęło od pierwszej pieszczoty?Ile… Czytaj dalej