Rzym

Nagle mię trącił — płacz na pustym błoniu: „Rzymie! nie jesteś ty już dawnym Rzymem”. Tak spiewał pasterz trzód, siedząc na koniu. Przede mną mroczne błękitnawym dymem Sznury pałaców pod Apeninami, Nad nimi kościół ten… co jest olbrzymem. Za mną… Czytaj dalej →

Ułamki

Na ustach moich węgiel położył czerwony, Obrócił na północ twarzą I kazał prorokować hymn wrący, szalony. * Narody ziemskie! kiedy was porażą, Kiedy stracicie nadzieje, Słuchajcie wieszczów — byście wiedzieli, co każą. A naprzód temu, co krew waszą leje Przez… Czytaj dalej →

Wspomnienie Pani De St. Marcel z domu Chauveaux

Staruszko moja! o staruszko moja! Twoje mieszkanie takie wonne tobą, Na murach twoich jak z obrazów zbroja, A każdy obraz był jakąś osobą. Dziś raz ostatni widząc pożegnałem, Wszedłszy do domu — bym poszedł za ciałem. Dawno bez męża —… Czytaj dalej →

Anhelli – Rozdział X

A oto wygnańcy owi w szopie śniegowej, w niebytności Szamana kłócić się zaczęli pomiędzy sobą, i podzielili się na trzy gromady; a każda z nich myślała o zbawieniu ojczyzny!Więc pierwsza na czele miała grafa Skir, który utrzymywał stronę tych, co… Czytaj dalej →

Beniowski – Pieśń III

O! jakże smutno w jasnéj życia wiośnieByć tak samotnym jako pan Kazimierz;Gdy świat przed tobą w nieskończoność rośnie,Gdy wszystko tęczą, lecz czego się imiesz ?Błotem. Dopóki serce wre miłośnieNie żyjesz na tym świecie, ale drzymieszGdy zgaśnie, wtenczas zaczynasz dopiéroPojmować, że… Czytaj dalej →

Lilla Weneda – Akt V

Scena I Sala w zamku LECHA, oświecona od gęstych piorunów. LECH, SYGOŃ, ŚWIĘTY GWALBERT. LECH Na koń! straż przednia pierżchła. ŚWIĘTY GWALBERT W imię krzyża Daję-ć zwycięstwo. LECH W czyjekolwiek imię, Biorę, gdy dajesz; jeśli nie dasz, wydrę. ŚWIĘTY GWALBERT… Czytaj dalej →

Samuel Zborowski – Akt II

Polonius i mędrce POLONIUS Choroby nie odgadliście, Nie zachodźcie więc do sporów… Różne są drzew leśnych liście, Różne są gatunki tworów I umysły ludzi różne Jako żurawie podróżne Przelatują ponad światem… A kto nie jest serca bratem, Ten nie pozna… Czytaj dalej →

Chmury

Do was, chmury, Wzrok ponury Skrą i łzami! Sam na ziemi Pod czarnemi Chmur wiankami. Jak duch trumny, Smutkiem dumny, Nad szmer domów, Trzymam skronie Tam — w koronie Chmur i gromów. Gdzie wam droga, Chmury Boga! Mnie weźmiecie. Bo… Czytaj dalej →