Na sprowadzenie prochów Napoleona

I I wydarto go z ziemi, popiołem; I wydarto go wierzbie płaczącej, Gdzie sam leżał, ze sławy Aniołem; Gdzie był sam, nie w purpurze błyszczącej; Ale płaszczem żołnierskim spowity, A na mieczu jak na krzyżu rozbity. II Powiedz, jakim znalazłeś… Czytaj dalej

Panie! jeżeli zamkniesz słuch narodu…

Panie! jeżeli zamkniesz słuch narodu, Na próżno człowiek swe głosy natęża, Choćby miał siłę i odwagę męża, Z niemiłowania — umrze tak jak z głodu. Próżno na ręce rękawice kładnie I jako szermierz wystąpi zapaśnie… Lice mu wyschnie i oko… Czytaj dalej

Przeklęstwo Do***

Przeklęta! Ty wydarłaś ostatnie godziny Szczęścia mego na ziemi: ty żądłem gadziny Wygnałaś na samotność! Bądź wiecznie przeklęta! Każdy mój jęk — zna ciebie; każda łza — pamięta! Bo kiedy nieszczęśliwy zaklinałem ciebie, Abyś mi dała nieco przyjaźni i ciszy;… Czytaj dalej

Sumnienie

Przekląłem… i na wieki rzuciłem ją samą, I wzburzony, nim księżyc zabłysnął wieczorem, Jużem się od niej długim rozdzielił jeziorem. A gdy się toń jeziora księżycową plamą Osrebrzała, gdy wichry zawiewały chłodniej, Jam jeszcze leciał — jeszcze uciekałem od niej.… Czytaj dalej

Śni mi się jakaś wielka a przez wieki idąca…

Śni mi się jakaś wielka a przez wieki idąca Powieść… niby na twarzy ogromnego miesiąca Ludy wymalowane… krwią swoją purpurową Idące błagać Boga i wiekuiste Słowo Na niebiosach zjawione… O pomóż, Zbawicielu, Abym te wszystkie rzeczy… do gwiazdy oklaskiem Ani… Czytaj dalej

Anhelli – Rozdział XVII

W ciemności, która była potem, rozwidniła się wielka zorza południowa i pożar chmur.A księżyc znużony spuszczał się w płomienie niebios, jakoby gołąb’ biały spadający wieczorem na chatę czerwoną od słońca zachodu.Eloe siedziała nad ciałem zmarłego, z gwiazdą melancholiczną na rozpuszczonych… Czytaj dalej

Horsztyński – Akt IV

Scena I Pokój intendenta w pałacu. Sforka — Małgorzata. SFORKA Idź, acani, i nie przeszkadzaj mi. MAŁGORZATA Ale mój mężu, dalibóg wbijają acanu jakieś duby w głowę, a ty wierzysz. Szkoda, że złożyłam czerepy twojej głowy, którą pan hetman rozbił… Czytaj dalej

Do A(nieli) M(oszczeńskiej)

O! tak, zaprawdę, że wybrałaś świetne Oczy, ażeby je łzami zaprószyć! O! tak, zaprawdę, że chcąc serce skruszyć,Wybrałaś dzikie, smutne i szlachetne. Lecz go łzy dotąd nie otruły setne, Bo serce moje jest losu i Boga, A wprzód, niż miałaby… Czytaj dalej