Do Stanisława (Księgi Pierwsze)

Co mi Sybilla prorokuje ninie? „Źle trzem – powiada – o jednej pierzynie.” Znać, Stanisławie, że się ta pieśń była Mym towarzyszom dobrze w głowę wbiła. Bom ja sam jeden został z tej drużyny, Co pociągali na się tej pierzyny.… Czytaj dalej →

Do dziewki II (Księgi Trzecie)

Nie uciekaj przede mną, dziewko urodziwa, Z twoją rumianą twarzą moja broda siwa Zgodzi się znamienicie; patrz, gdy wieniec wiją, Że pospolicie sadzą przy róży liliją. Nie uciekaj przede mną, dziewko urodziwa, Serceć jeszcze niestare, chocia broda siwa; Choć u… Czytaj dalej →

Do kogoś

Już to, jako to kiedyś zdrów, a pijesz do mnie, Podobnoć i ja mogę podpić sobie skromnie. Ale kiedy ty puszczasz krew, czemu ja piję? A nie obeszło mię to, ażem nalał szyję.

Małemu wielkiej nadzieje Radziwiłłowi

Tak róść, mały Michniku, jakobyś mógł sławnych Przodków swych doróść, onych Radziwiłłów dawnych; Abyś nie tylko imię i bogate włości Brał od nich, lecz dziedziczył w męstwie i w dzielności. A to wszytko zaś podał potomkowi swemu, Co weźmiesz od… Czytaj dalej →

Na fraszki

A cóż czynić? Pijaństwo zbytnie zdrowiu szkodzi; Gra też częściej z utratą niż z zyskiem przychodzi; A nadzieje zaś nie masz wzajemnej miłości, A owa na swą szkodę suszy barzo kości. Wy tedy, co kto lubi, moi towarzysze, Pijcie, grajcie,… Czytaj dalej →

Pieśń III

Oko śmiertelne Boga nie widziało,Prózno by się tym kiedy chlubić miało;Lecz On w swych sprawach jest tak znakomity,Że naprostszemu nie może być skryty. Kto miał rozumu, kto tak wiele mocy,Że świat postawił krom żadnej pomocy?Kto wladnie niebem? Kto gwiazdami rządzi,Że… Czytaj dalej →

Na pijanego

Nie darmo Bakcha z rogami malują, Bo pijanego i dzieci poczują. Niech głowa, niech mu służą dobrze nogi – Sama postawa ukazuje rogi.

Na wieniec

Ten wianeczek ruciany piękna Greta wiła, Aby weń nadobnego Klimka przystroiła. A jako wieniec tak się miłość jej zieleni, A chocia wieniec zwiędnie, miłość się nie zmieni.