Duma Lukierdy, czyli Ludgardy

Powiejcie, wiatry, od wschodu!Z wami do mojego roduPoślę skargę, obciążanąMiłością moją skrzywdzoną. Smutna matka w dłoń uderzy,Nieszczęściu zaraz uwierzy,Przyśle mi braty obrońcęI łuków syrbskich tysiące. Powiejcie, wiatry, od wschodu!Z wami do mojego roduPoślę skargę, obciążonąMiłością moją skrzywdzoną. Ale stójcie, Syrby… Czytaj dalej →

Pieśń mazurska

Dla hożej swojej żonyMaciek wypędzony. Porzucił dom, stodoły,Uciekł prawie goły. Widziałem mało potym.Jagnę w czepcu złotym. Przy karczmie na ucieszePodkówkami krzesze. Przewodzi muzykami,Sypie złotówkami. Ręce jej pobielały,Oczy poczerniały. Wszyscy ją szanowali,Bo się pana bali. Nie dbają, choć to PlebanBroni do… Czytaj dalej →

Już ja nie ten

Lata moje ustąpiły,Nie wiodą już o mnie spory,Jak się dziewczęta kłóciłyZa czasów pięknej Lindory.Dzisiaj, podstarzały,Próżno dla kochankiI śpiewam dzień całyI przynoszę wianki.Schylam się już do wieczora;Już ja nie ten, co był wczora! Przedtym, gdy mi młodość służy,Każda mię ujmowac chciała,I… Czytaj dalej →

Pieśń poranna

Kiedy ranne wstają zorze,Tobie ziemia, Tobie morze.Tobie śpiewa żywioł wszelki,Bądź pochwalon, Boże wielki! A człowiek, który bez miary,Obsypany Twymi dary,Coś go stworzył i ocalił,A czemuż by Cię nie chwalił? Ledwie oczy przetrzeć zdołam,Wnet do mego Pana wołam,Do mego Boga na… Czytaj dalej →

Korydon smutny na śmierć Palmiry

Korydon dopadł pożądanej ciszy,W której go tylko zwierz lasowy słyszy,Tam flet o drzewo tłucze, z nóg się wali I tak się żali: „Już ja ginąć więcej nie będę na tobie,Moje Palmirę położywszy w grobie;Już z nią na chłodzie pod sosną… Czytaj dalej →

Pieśń przyjacielska przy kielichu

Niechaj kto wzdycha do zbytków,Jest coś droższego od złota;Nie żądam wielkich pożytków,Niech żyje przyjaźń i cnota! Tu myśli nasze mieszamyW napoju, który pijemy,Jednego człeka składamy,Bo jedną duszą żyjemy. To u mnie pierwsza przewaga,Kochać się, to pierwsza rada;Przyjaźnią wszystko się wzmaga,Niezgodą… Czytaj dalej →

Laura i Filon

Laura Już miesiąc zeszedł, psy się uśpiły, I coś tam klaszcze za borem. Pewnie mnie czeka mój Filon miły Pod umówionym jaworem. Nie będę sobie warkocz trefiła, Tylko włos zwiążę splątany; Bobym się bardziej jeszcze spóźniła, A mój tam tęskni… Czytaj dalej →

Pieśń wieczorna

Wszystkie nasze dzienne sprawyPrzyjm litośnie, Boże prawy!A gdy będziem zasypiali,Niech Cię nawet sen nasz chwali. Twoje oczy obróconeDzień i noc patrzą w tę stronę,Gdzie niedołężność człowiekaTwojego ratunku czeka. Odwracaj nocne przygody,Od wszelakiej broń nas szkody,Miej nas wiecznie w Twojej pieczy,Stróżu… Czytaj dalej →

Mazurek

Dobranoc, Jacenta,I wam, usta czyste,I słodkie oczęta,I piersi parzyste! Ja nie spać statecznieCałą noc gotowymBo któż śpi bezpieczniePrzy skarbie takowym? Wzięłaś mi sen całyOczu twych czarami,Nie będę, zuchwały,Żartował z oczami. Pójdęż ja do fary,Jak się na dzień zbierze,Na te twoje… Czytaj dalej →

Podczas pracy w polu

Boże, z Twoich rąk żyjemy,Choć na ziemi pracujemy!Z Ciebie plenność miewa rola,My zbieramy z Twego pola. Wszystko Cię, mój Boże, chwali!Aleśmy i to poznali,Że najmilszą Ci się zdałaPracującej ręki chwała. Co rządzisz ziemią i Niebem,Opatrz dzieci Twoje chlebem,Ty nam daj… Czytaj dalej →