Promethidion – Wiesław – dialog, w którym jest rzecz o prawdziwej jej promieniach i duchu. Jako treść

31. Bo możecie wszyscy jeden po drugim, prorokować, aby się wszyscy uczyli i wszyscy pocieszeni byli… Św. Paweł, XIV. – A ja wam mówię – Wiesław się odzywa – Że, co opinii głosem się nazywa, To jest… cóż?… …to jest… Czytaj dalej

Quidam – Rozdział XVI

XVI Noc była – księżyc w przysionek otwarty Szerokie składał promienie, jak karty Księgi, z głęboką uwagą czytanej. Cienie dwa wielkie, ucznia i rabbiego, Z podłogi czołgać zdały się na ściany, Wśród takiej ciszy, w której i niczego Zląkłby się… Czytaj dalej

O Juliuszu Słowackim

O BYRONIE Urodził się on w ojczyźnie lordów i był lordem, więc miał ojczyznę: mógł przeto wielkim mężem w społeczeństwie szczęśliwym zostać. Jak zaś pojmował to zadanie, najlepiej pokazuje pierwsza jego depesza. do lorda Holland, której treść prawie dosłownie brzmi… Czytaj dalej

Zwolon

WSTĘP Różno-głosego dotąd monologuNa żadnej jeszcze scenie nie widzianoA przeto staję z objaśnieniem w proguI przepowiadam rzeczy jak się staną.I głoszę — wszystkim, o tej awenturzeNa dialogu zmienionej ruchomośćGdzie huczeć będą, jak przelotne burzeLud, urzędnicy, dwór i Król Jegomość.A wszystko… Czytaj dalej

Czasy

Czasy skończone! — historii już nie ma, Tworzenie tylko w bezbrzeżnej otchłani. Wiwat!… lecz czemuż to ogromne tema Ludzie, kształtami ras napiętnowani, I usta mową zaprawne rozliczną, I serca głoszą w kraj cieknące styczną? O, nie skończona dziejów jeszcze praca,… Czytaj dalej

Epimenides

VI Pójdę, albowiem Muzy mojej jest przydomek Sieroctwo – więc podniosę rzecz zapamiętaną, Jako wieszcz poniewierki, i ostatnich ziomek – I pisarz treści, co jest krzyżem przemazaną; Jako ziomek na ziemi krańcu, brzegu morza, Miedzy na grób starczącej, na szerokość… Czytaj dalej

John Brown

1 Jak orły w klatce zamknięte drucianej Siadują przez dzień, niewoli pamiętne, Lecz z świtem, oczy przetwierając smętne, Do lotu skrzydłem biją w twarde ściany – Aż, uderzywszy tak co świt o kraty, Pierze im z ramion obite wiatr niesie,… Czytaj dalej

Modlitwa – (Norwid)

Przez wszystko do mnie przemawiałeś – Panie, Przez ciemność burzy, grom i przez świtanie; Przez przyjacielską dłoń w zapasach z światem, Pochwałą wreszcie – ach! – nie Twoim kwiatem… I przez tę rozkosz, którą urąganie Siódmego nieba tchnąć się zdaje… Czytaj dalej

Na zgon śp. Jana Gajewskiego

I Długo patrzyli ludzie prostej wiary Na dziwowiska oświaty zachodniéj I myśleć śmieli – że to od pochodni Skradziony ogień Bogu, bez ofiary!… II Myśleć i szemrać: że Lucyfer stary Podchwyci święte wzajemności ludów, Nie: heroizmu i miłości-cudów Używszy, ale… Czytaj dalej