Pożegnanie

I z miłości, i z pieśni świat się naigrawa,Burzę, co w głębi serca żywot nam pustoszy,Zowią oczarowaniem sławy i rozkoszy;O! cierniowa to rozkosz! opłakana sława!B.Z. Żegnam was, o lube ściany, Skąd, dziecinne strzegąc łoże, Chrystus Pan ukrzyżowany Promieniami witał zorze.… Czytaj dalej

Słuchacz

SŁUCHACZDO P. OL. WAGNER. 1876 I Znasz ten kraj, znasz tę narodu chwilę, Gdy grajkom, wam, świat wtacza się do ręki, Bo z żadnych słów nie dowie się nikt tyle, Co z łkań, co z łez – bo idee są… Czytaj dalej

W albumie hr.***

I Szlachectwo jest to równość – bo jeżeli Się na szlachetnych i więcej-szlachetnych, I nie-zupełnie-szlachetnych podzieli, To wszyscy podli… synowie bezdzietnych! II Bo bez szlachectwa równość nie istnieje, Ani szlachectwa bez równości nie ma; Duch wieczny w mrokach staropolskich dnieje… Czytaj dalej

Z Tyrteja

Nie, ludu bohatyrów, plemię wielkiego Alcyda, Spojrzeń swoich bogowie od nas nie odwrócili; Jakikolwiek dziś wróg, liczba lub traf, Już o losach twych sam wyrokuje miecz. Przeto zbroją się odziej, precz odmieć kochanie życia, Niechaj tobie i czarnej, ludziobójczej Parki… Czytaj dalej

Pierścień Wielkiej Damy – Akt III – Scena Czwarta

PIERWSZY GOŚĆ Sędzia swoje ma prawne widoki – DRUGI GOŚĆ Dojrzał Sędzia coś prawnika okiem – SĘDZINA Klemens ma wzrok bystry, lecz niekiedyUnosi go natchnienie… PIERWSZY GOŚĆdo Sędziny Małżonek,Jeśli poetycką wenę miewa,To może ko-habitacji skutkiem,Skoro pani domu robi wiersze –… Czytaj dalej

Quidam – Rozdział X

X Gdy w jedną stronę błysnął rząd pancerzy, A w drugą – sądom wyższym odroczonych Poprowadzono trzech, by zamknąć w wieży, Tłum się ze schodów stoczył wywyższonych, Od góry z wolna próżniejących z ludu, Co zszedł się czekać krwi, buntu… Czytaj dalej

Quidam – Rozdział XXVI

XXVI „Tyś winna – mówił Pomponius do Diwy – Że oto dzień ten tyle nieszczęśliwy” – I łamał pedum kościane jak trzcinę Na coraz więcej drobne kawałeczki – A kość parskała i złote zeń ćwieczki Wylatywały jak skry. „Wina winę… Czytaj dalej

Bransoletka – legenda dziewiętnastego wieku

Poważny ów przyjaciel mój stał przy mnie w oświeconym z lekka ośmiokątnym salonie, kędy muzykę z dala słychać było i szelest świeżych szat niewieścich. A do pół widny obraz stary wisiał przed nami, wyobrażający, jako Zbawiciel łamie chleb, między dwoma… Czytaj dalej

Bronisławowi Z. z piórem

Niech nie uwodzi ubóstwem powabu Pióro ze skrzydeł Sępa Senegalu. – Zwą go: „pustelnik” i „mędrzec” („Mar-abu”); Ważyć się lubi w obłokach z opalu, Spieczoną gardząc ziemią; woła: „Abu!” („Ojcze!”). I pióro zwykł tracić bez żalu, Bo z wysokości je… Czytaj dalej

Do L. K.

I Mówią dziś ludzie, że to wieść zmyślona — Że tego nigdy nie było na świecie… By głaz wtórował lutni Amfijona; — Mówią tak ludzie dziś… (a ludzie przecie Umiarkowani, jak serce, gdy kona Według prawideł medycznej nauki!…) — Ci… Czytaj dalej