Z listu
…A ty mnie ganić będziesz, że greckiej kolumnyNa brzegu morskim, falą oszklonej — tak żal mi!Że prawie łzę ja dla niej miałem, jak dla trumny,Gdy tyle bólów, smutków tyle się dziś psalmi. Więc słusznie gań — a smucić pozwól się… Czytaj dalej
…A ty mnie ganić będziesz, że greckiej kolumnyNa brzegu morskim, falą oszklonej — tak żal mi!Że prawie łzę ja dla niej miałem, jak dla trumny,Gdy tyle bólów, smutków tyle się dziś psalmi. Więc słusznie gań — a smucić pozwól się… Czytaj dalej
1 Nikt nie zna dróg do potomności, Jedno – po samodzielnych bojach; Wszakże w Świątyni jej nie gości W tych, które on wybrał pokojach. 2 Ni swoimi wstępuje drzwiami, Lecz które jemu odemknięto – A co? w życiu było skrzydłami,… Czytaj dalej
Główny salon Willi – z szerokimi drzwiami na werandę i pobocznymi do salonów innych. HRABINAkrzątając się Dzięki, że przyszedłeś – MAK-YKS Nawet wcześnie – HRABINA Niekoniecznie, jest już wiele osób. MAK-YKSzbliżony do obnoszącego ciasta A nie było mi to arcyłatwym,Bo… Czytaj dalej
VII „Więc z nimże samym mówiłeś dziś jeszcze? Gdzie? w sali bocznej przy impluvium, czyli W ogrodzie?” „Nie wiem – tylko, jednej chwili, Słuchając, pomnę, że na fali dreszcze Patrzyłem, ruch jej śledząc ondularny; Więc – przy impluvium dziać się… Czytaj dalej
XXIII Lucius Pomponius leżał od niechcenia Na łożu, skórą lamparta przysłanem, I piórem pawim lekkie rzucał cienia Na twarz Elektry – ta wygiętym stanem Łączyła swego poduszkę siedzenia Z krawędzią łoża, jak owca znużona, Kiedy spoczynku szuka na pustyni, Klękając… Czytaj dalej
I Czy śpiącego można przebudzić grzecznie?… Podobno, że nie: gdyby albowiem budziło się go upadkiem na twarz najlżejszego listka róży, jeszcze byłoby to tylko bardzo wykwintnie albo poetycko pomyślanym, lecz nie byłoby grzecznie, bo, końcem końców, trzeba śpiącemu przerwać snowania… Czytaj dalej
„Utwory pana czytałam starannie, Lecz nie ma słówka w nich do Beatricze: Jak byś pan nigdy żadnej pięknej pannie Nic nie napisał… a ja na to liczę!” „Pani! twą naprzód niech mi wolno będzie Uścisnąć rękę za tak wiele trudu…”… Czytaj dalej
…Jeden z nich, co się ręką opierał o głazyOgromne, Kapitolu nowego dziś bazy,I zdał się słuchać wody cieknącej w porfiryWycięte jako wanna wielka — tak powiadał:„Ponura rzecz jest stylus dziejów, jakem szczeryRepublikanin, wyznam, że kiedym upadałPod zawieruchą mieczów waszych i… Czytaj dalej
Kiedy się ludów obłok za obłokiem Zsuwał po biodrach gór — a tajemnica Była ich wiedzą i sercem, i okiem, Uragan władzą, z groźnym knutem swym, Dzieje jak szczenna na zlężeniu lwica: Któż się czuł jeden? — Rzym. Moce zagarnął… Czytaj dalej
Brodę na dłoni oparłszy kielichu, By oko suche błyszczało spod wianka, A łzy ukradkiem spływały po cichu: Dürera myśl to… stokroć, nad mogiłą!… Ale to jeszcze germańska kochanka, Jeszcze nie smutek ów, co gada z siłą, Sam na sam, rymem… Czytaj dalej