W drugim tomie, tak jak i w całej powieści, Orzeszkowa składa hołd ludziom pracy. Czuła, iż dokonują oni rzeczy niebanalnych i nieprostych, na które nie każdy umiał w owych czasach się zdobyć. Pośród szerzącego się konformizmu i ginięcia tożsamości narodowej wśród Polaków, pragnęła wyróżnić tych, którzy jednak chcieli coś zmienić oraz nie zapomnieli gdzie są ich korzenie.
Już na samym początku opisu żniw autorka używa metafor i porównań by zilustrować je jako zjawiskowe. Ziemia i porastające ją zboże porównana jest do złota, czyli jednego z najszlachetniejszych i najdroższych kruszców, czegoś cennego. Pracujący zaś są nazwani mrowiem. Owady te są alegorią precyzji w działaniu, poświęcenia dla danej sprawy. W następnych wersach Orzeszkowa napisała: ”zboża płynęły gorącą żółtą lawą, która miejscami wyginała się w zagłębienia.” Takie porównanie nadaje opisowi dynamiki i nastroju działania adekwatnego do będących w toku prac. Ludzie widziani z niedaleka ... [
Przejdź Dalej ]